Wielkość wolumenów dla fotowoltaiki planowanych do wystawienia na aukcję w 2021 r. – szczególnie w warunkach rysującej się coraz wyraźniej perspektywy nieosiągnięcia przez Polskę celu 15 proc. energii elektrycznej z OZE w 2020 r. i coraz większego zapotrzebowania energetycznego latem – w opinii branży słonecznej jest za mała. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki proponuje podwyższenie wolumenu energii do 2 GW.

Nacisk na rozwój fotowoltaiki kładą kluczowe strategiczne dokumenty rządowe. Przy czym w ciągu ostatniego roku mamy do czynienia z warunkowym zwiększeniem celu udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto w 2023 r. do 23%, czyli o 2 pkt w stosunku do maksymalnych wartości, zakładanych we wcześniejszych wersjach projektowanych strategii.

Założenia, które uwzględnia Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) przewidują, że w 2030 r. moc instalacji fotowoltaicznych wyniesie ok. 7,3 GW, a do 2040 r. ulegnie więcej niż podwojeniu – do ok. 16 GW.

Na 2025 r. KPEiK przewiduje niemal 5 GW, a na 2020 r. – 2,2 GW. Warto zauważyć, że ta ostatnia wartość została już osiągnięta, zatem mamy do czynienia z co najmniej kilkumiesięcznym wyprzedzeniem planów. Liczby są potwierdzeniem prezentowanych od pewnego czasu przez przedstawicieli administracji ocen, mówiących, że mamy do czynienia w Polsce z fotowoltaicznym „boomem” inwestycyjnym. W warunkach rysującej się coraz wyraźniej perspektywy nieosiągnięcia przez Polskę celu 15 proc. energii elektrycznej z OZE w 2020 r. utrzymanie tempa rozwoju fotowoltaiki wydaje się mieć zasadnicze znaczenie na przyszłość. W kolejnych latach nadejdzie czas na weryfikacje utrzymywania się na ścieżce, która ma nas zaprowadzić do celu na 2030 r. Jeżeli weryfikacje te mają wypaść pozytywnie, należy bezwzględnie utrzymać, a nawet zwiększyć tempo rozwoju fotowoltaiki, w sytuacji, gdy słabnie impet energetyki wiatrowej na lądzie.

Dlatego branża fotowoltaiczna ocenia, że wielkość wolumenów, planowanych do wystawienia na aukcję w 2021 r., zwłaszcza w koszyku dla instalacji powyżej 1 MW, budzi pewne wątpliwości, także jeśli chodzi o utrzymanie tempa budowy polskim mocy w energetyce słonecznej.

Aukcja 2021 r . będzie ostatnią, co do której jest pewność, że się odbędzie. Przepisy dotyczące wsparcia dla OZE muszą bowiem potem ulec zmianie, zgodnie z regulacjami europejskimi.

Niepokojące jest jednak zasygnalizowanie przez Ministerstwo Klimatu, że aukcja 2021 powinna pozwolić zdobyć wsparcie projektom, które nie wygrają aukcji w 2020 r. Jednak przy wolumenie, przekładającym się na ok. 700 MW nowych mocy, powstaje pytanie, gdzie zmieszczą się projekty nowe, takie, które są na zbyt wczesnym etapie, by stanąć do aukcji w tym roku? Oczekiwanie przez tych inwestorów na nowy system wsparcia generuje niepewność. Nie można wykluczyć scenariusza, że przynajmniej część tych projektów nie powstanie w ogóle.

W ocenie PSF, inwestorzy poczuliby się znacznie pewniej, gdyby zobaczyli wystawiony na aukcję duży wolumen energii. Byłby to jasny sygnał ze strony rządu, że zamierza dalej wspierać rozwój fotowoltaiki w sposób praktyczny i skuteczny – generując odpowiednio duży popyt na moce słoneczne. Wystawianie na aukcje odpowiednio dużych wolumenów byłoby właśnie takim sygnałem, świadczącym o tym, że po zmianie systemu wsparcia, nowy dalej będzie dawał fotowoltaice duże pole do ekspansji. Tymczasem sugerując taki, a nie inny wolumen energii, przekładający się na ok. 700 MW, ministerstwo stawia wręcz pod znakiem zapytania potencjał projektów w toku. Pragniemy zauważyć, że niektóre z nich są faktycznie duże, bo wiadomo o projektowanych instalacjach rzędu 60, a nawet 100 MW. W zestawieniu z tymi wielkościami 700 MW wydaje się znacząco za małe. W naszej ocenie, nawet wolumen przekładający się na dwa razy większą moc znalazłby w przyszłym roku nabywców.

Z punktu widzenia branży, znacznie lepsza byłaby „duża” aukcja, tak aby nie zmarnować potencjału żadnego z projektów w toku, uwzględniających obecne warunki wsparcia. A jak wspomnieliśmy, z naszych szacunków wynika, że ich zakładana moc jest większa nić to, co ministerstwo oczekuje po przyszłorocznej aukcji. Szacuje się, że już teraz jest ponad 800 MW mocy projektów powyżej 1 MW, które uzyskały warunki przyłączenia do sieci. Pod koniec roku 2020 spodziewamy się, że ta moc przekroczy 1000 MW, a w kolejnych kwartałach 2021 roku ta moc mogłaby wynieść ponad 1500 MW.

Pragniemy wskazać na jeszcze jeden aspekt działania fotowoltaiki. Źródło to jest szczególnie użyteczne dla pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną w czasie letnich szczytów, kiedy wysoka temperatura powietrza przekłada się na zwiększoną konsumpcję energii przez urządzenia klimatyzacyjne, a jednocześnie słabną zdolności sieci przesyłowej. Otóż łatwo jest wykazać, że mocy fotowoltaicznych jest nadal za mało, aby sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu w upalny, letni dzień. Wystarczy spojrzeć na porównanie mocy, dostarczanej przez instalacje fotowoltaiczne w upalny dzień sierpnia 2020 r. z cenami spot na TGE. Gdyby produkcja fotowoltaiki była wystarczająca, nie obserwowalibyśmy wzrostu cen na rynku dnia bieżącego. Tymczasem w ciągu dnia jest on wyraźnie widoczny, wraz ze wzrostem nasłonecznienia (produkcji PV) i temperatury.

W opinii Polskiego Stowarzyszenie Fotowoltaiki należy powiększyć wolumen energii przeznaczony dla instalacji fotowoltaicznych do 2000 MW, zwłaszcza powyżej 1 MW, w przyszłorocznej aukcji, chociażby po to, aby nie zaprzepaścić potencjału projektów w toku i nie  dopuścić do powstania luki, wywołanej niepewnością inwestorów w okresie przejściowym zmiany systemów wsparcia.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego opublikowano projekt rozporządzenia w sprawie maksymalnej ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w 2021. Ma przybyć 1,7 GW mocy w energetyce słonecznej. Konsultacje publiczne potrwają 10 dni.

Jak wynika z projektu, dzięki aukcjom OZE w 2021 r. powstanie 700 MW nowych mocy fotowoltaicznych w instalacjach powyżej 1 MW i 1000 MW w instalacjach PV do 1 MW.

Ministerstwo Klimatu szacuje ponadto, że realizcja aukcji w 2021 r. pozwoli na wybudowanie instalacji wykorzystujących:

Łączny szacowany wolumen energii przeznaczony do sprzedaży w trakcie aukcji w 2021 r. wynosi w 15-letnim okresie wsparcia 53 235  TWh, a łączna maksymalna wartość tych wynosi w 15-letnim okresie wsparcia 19 822 mld zł.

Czas przewidziany na konsultacje publiczne projektu to 10 dni od daty jego opublikowania, czyli od 20 sierpnia.

Link do projektu rozporządzenia

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

fot. Pixabay

Harmonogram aukcji OZE, przedłużenie wsparcia dla mikroinstalacji i ułatwienia dla procesu inwestycyjnego instalacji do 1 MW – takie zmiany zaproponowało Ministerstwo Klimatu w projekcie zmian ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Ministerstwo Klimatu chce określenia długoterminowego harmonogramu udzielania wytwórcom OZE wsparcia na cztery kolejne lata. W tym celu ma zostać wprowadzona delegacja ustawowa do wydania rozporządzenia określającego ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, które mogą zostać sprzedane w drodze aukcji w latach kalendarzowych 2022–2026. Ilość i wartość nie będą mogły zostać zmniejszone. W opinii resortu pozwoli to stworzyć przewidywalne ramy rozwoju sektora OZE w następnych latach i stworzyć stabilną perspektywę inwestycyjną.

Przypomnijmy, że w kwietniu Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki zaapelowało rządu o opublikowanie harmonogramu aukcji OZE, argumentując to potrzebą gwarancji przewidywalność i bezpieczeństwa w obszarze nowych inwestycji. W opinii PSF bez zagwarantowania stabilności i ciągłości trwania systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii przedsiębiorcy nie mają możliwości planowania nowych projektów.

Projekt zmian w ustawie o OZE autorstwa Ministerstwa Klimatu odnosi się ponadto do trzech innych obszarów. Po pierwsze, ograniczenia obowiązków koncesyjnych dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie małych instalacji, przez podniesienie progu łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej lub mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu instalacji odnawialnego źródła energii określonych jako małe instalacje.

Drugim niezwykle ważnym zagadnieniem – jak podkreśla resort klimatu – jest potwierdzenie na poziomie ustawy dotychczasowej praktyki dotyczącej sposobu określania łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej instalacji odnawialnego źródła energii. Projekt dokonuje ujęcia w przepisach jednego z kluczowych elementów systemu aukcyjnego„mocy zainstalowanej elektrycznej” danej instalacji, determinującej udział we właściwym koszyku aukcyjnym.

Trzecim obszarem zmian jest przedłużenie maksymalnego okresu: obowiązywania mechanizmu rozliczeń „opustu” w ramach systemu prosumenckiego; obowiązku zakupu niewykorzystanej energii elektrycznej przez mikroinstalacje OZE działające poza systemem prosumenckim; obowiązku zakupu niewykorzystanej energii elektrycznej po stałej cenie albo prawa do dopłaty do ceny rynkowej energii elektrycznej w ramach systemów FIT oraz FIP; obowiązku zakupu energii elektrycznej po stałej cenie albo prawa do dopłaty do ceny rynkowej energii elektrycznej w ramach systemu aukcyjnego do dnia 30 czerwca 2045 r.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

fot. Pixabay

Trwają prace nad przedłużeniem systemu wsparcia o kolejnych pięć lat – poinformował wiceminister klimatu Ireneusz Zyska. O przedłużenie aukcji OZE, oraz opublikowanie ich harmonogramu, apelowało Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Resort klimatu pracuje nad nowelizacją ustawy OZE, mającą przedłużyć okres wsparcia w ramach  systemu aukcyjnego. Nowelizacja ma zostać skierowana do konsultacji międzyresortowych, a po wakacjach trafi pod głosowanie w parlamencie.

– Chcielibyśmy po konsultacjach z Komisją Europejską wydłużyć okres wsparcia o pięć lat, tak jak pozwala nam na to dyrektywa – powiedział wiceminister klimatu Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE, podczas otwarcia farmy wiatrowej PGE EO. – Teraz mamy do połowy roku 2021 roku ten okres wsparcia w systemie aukcyjnym. Jest zamiar wydłużenia go o kolejne pięć lat do 2026 roku.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki w kwietniu br. wystosowało apel dotyczący aukcji OZE do Ministra Klimatu Michała Kurtyki i Pełnomocnika Rządu ds. OZE Ireneusza Zyski. Stowarzyszenie, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, apelowało o ogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w tym roku, pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021, oraz wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa terminów kolejnych aukcji OZE i zakontraktowanych wolumenów w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego.

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski po pandemii koronawirusa. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale, dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych – podkreśla Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Ministerstwo Klimatu opublikowało rozporządzenie ws. cen referencyjnych dla odnawialnych źródeł energii w 2020 roku. Uchwalenie rozporządzenia oznacza, że należy się wkrótce spodziewać także długo wyczekiwanego przez całą branżę ogłoszenia terminów samych aukcji.

Tylko energetyka słoneczna i wiatrowa lądowa będą musiały oferować niższe ceny niż w poprzednim roku. W tegorocznych aukcjach OZE cena referencyjna dla instalacji PV o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW wyniesie 360 zł/MWh (w zeszłym roku 385 zł), a dla instalacji o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW 340 zł/MWh (rok wcześniej – 365 zł). Dla farm wiatrowych lądowych o mocy powyżej 1 MW cena referencyjna będzie wynosić 250 zł/MWh (o 35 zł mniej rok do roku). W pozostałych przypadkach ceny wzrosły lub się nie zmieniły.

Rozporządzenie wejdzie w życie 19 maja. Co oznacza, że możemy się wkrótce spodziewać również ogłoszeni terminu samych aukcji OZE.

Warto przypomnieć, że ubiegłoroczne, grudniowe aukcje okazały się dla energetyki słonecznej prawdziwym przełomem. W gronie zwycięzców znalazły się po raz pierwszy duże farmy fotowoltaiczne – wygrane projekty słoneczne to łączna moc 40 MW. Minimalna cena, po jakiej energia została sprzedana, to 162,83 zł/MWh, a cena maksymalna to 233,29 zł/MWh.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski po pandemii koronawirusa. Jednak brak harmonogramu aukcji OZE stanowi poważną barierę w rozwoju tego sektora i może zaprzepaścić jego ogromny potencjał. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki apeluje do rządu o podanie terminów aukcji OZE.

Energetyka słoneczna to obecnie najszybciej rozwijająca się „zielona” technologia na świecie. Tylko w zeszłym roku moc elektrowni zasilanych słońcem wzrosła o 98 GW, do 586 GW. Polska, z niespełna 1,6 GW w elektrowniach słonecznych, wciąż jest daleko w tyle za dużymi państwami UE gdzie moce fotowoltaiczne liczy się w dziesiątkach gigawatów. Jednak przyrost nowych mocy nabiera tempa.

Potrzeba przewidywalności i stabilizacji

Na to, jak duże i stabilne będzietotempo, wpływ będzie mieć harmonogram aukcji odnawialnych źródeł energii (OZE). Niestety do tej pory nie przedstawiono terminu aukcji na 2020 rok, brakuje też deklaracji na temat aukcji i planowanych do zakontraktowania w nich wolumenów na kolejne lata. Harmonogram aukcji OZE gwarantuje przewidywalność i bezpieczeństwo w obszarze nowych inwestycji. Bez zagwarantowania stabilności i ciągłości trwania systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii przedsiębiorcy nie mają możliwości planowania nowych projektów. Może to spowodować istotne zahamowanie rozwoju energetyki słonecznej i stracenie szansy na wykorzystanie jej ogromnego potencjału.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki (PSF) uważa, że aukcje OZE powinny być najwyższym priorytetem rządu w kontekście rozwoju sektora OZE. W liście skierowanym do Ministra Klimatu Michała Kurtyki i Pełnomocnika Rządu ds. OZE Ireneusza Zyski, Stowarzyszenie, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, apeluje oogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w tym roku, pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021 oraz wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa terminów kolejnych aukcji OZE i zakontraktowanych wolumenów w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości, w razie potrzeby, odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego.

– Brak zaplanowanych aukcji OZE to największa bariera rozwojowa, bo bez gwarancji rządu, która jest dziś  niezbędnym warunkiem finansowania, duże inwestycje w fotowoltaice wyhamują – mówi Ewa Magiera, prezes PSF. – Dziś sektor nadal żyje w niepewności, czy aukcje w 2021 roku w ogóle się odbędą, a co za tym idzie, nie mają pewności, czy inwestycje rozpoczęte w ubiegłych latach mają szanse na realizacje oraz czy rozpoczynać kolejne, co z kolei pozwoliłoby utrzymać cykl inwestycyjny sektora na dotychczasowym poziomie.

Energetyka słoneczna wesprze gospodarkę po pandemii

Tymczasem utrzymanie cyklu inwestycyjnego skutkowałoby zasilić system tanimi dodatkowymi mocami ze słońca, które inwestorzy mogą zrealizować już za dwa, trzy lata. Jest to szczególny atut energetyki słonecznej, będącej w stanie szybko zasilić przemysł, który po pandemii koronawirusa będzie potrzebował tanich dostaw energii. Energetyka słoneczna to także ogromny impuls dla gospodarki i szansa dla polskich firm na zajęcie silnej pozycji w europejskim łańcuchu dostaw. Beneficjentami jej dynamicznego rozwoju będziemy wszyscy – od inwestorów i firm będących częścią łańcucha dostaw począwszy, przez samorządy i lokalne społeczności, po konsumentów, którzy zapłacą mniej za energię elektryczną. Tylko długoterminowa strategia rozwoju, oparta na stabilnej perspektywie systemu aukcyjnego, pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału energetyki słonecznej w Polsce i ochronę sektora przed skutkami nadchodzącego kryzysu gospodarczego. Tania, zielona energia to gwarancja sukcesu polskich przedsiębiorstw za granicą oraz bezpieczeństwo i stabilność systemu energetycznego w kraju – podkreśla Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Fotowoltaika, właśnie dzięki krótkiemu procesowi inwestycyjnemu, odgrywa obecnie kluczową rolę dla spełnienia przez Polskę unijnego celu OZE w elektroenergetyce. Jasno zaplanowany postęp w rozwoju tego sektora pozwoli naszemu krajowi na utrzymanie się na ścieżce dekarbonizacyjnej, w okresie, gdy inne technologie OZE, jak na przykład morska energetyka wiatrowa,  nie osiągną jeszcze swojego potencjału.

Potrzebujemy energii ze słońca

Potrzebę przyrostu megawatów ze słońca będziemy silniej odczuwać już za kilka miesięcy, kiedy słońce zaświeci mocniej. Poprzednie lata, szczególnie rok 2015, kiedy to – po raz pierwszy od lat 80. – wprowadzono 20. stopień zasilania i nakazano ograniczenia w poborze mocy dla firm, unaoczniły potrzebę rozwoju energetyki słonecznej, która mogłaby zrównoważyć braki mocy spowodowane niewydolnością energetyki systemowej podczas upałów i niedoborów wody. Już teraz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że najbliższe tygodnie będą ciepłe i suche.

W opinii Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania rynkowe i zakładając przynajmniej utrzymanie rocznego tempa przyrostu mocy, można ocenić realny potencjał energetyki słonecznej w Polsce na 10 GW do 2030 r. i 19 GW do 2040 r. Powinniśmy jednak zwiększyć prędkość dwukrotnie, żeby do 2030 r. Polska mogła pochwalić się 20 GW w systemie – mówi Ewa Magiera. – Ale bez aukcji OZE nowe inwestycje nie powstaną.

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale, dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych.

Treść apelu Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki w sprawie przyszłości systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii w Polsce

W związku z poważnymi konsekwencjami dla polskiej gospodarki, w tym sektora energetycznego, jakie niesie ze sobą epidemia koronawirusa, a także powołaniem przez Ministra Klimatu Zespołu ds. Rozwoju Przemysłu OZE, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, zwraca się z apelem o niezwłoczne podjęcie działań na rzecz zagwarantowania stabilności i ciągłości trwania systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii.

Kroki takie są absolutnie niezbędne, aby odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogły wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski, strategiczne ukierunkowanie jej dalszego rozwoju i zapewnienie przewagi konkurencyjnej. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych.

W związku z tym postulujemy o pilne podjęcie następujących działań:

  1. Publiczne ogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w 2020 i 2021 roku
  2. Pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021 (art. 72 ust. 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii) – krótkoterminowo, oraz
  3. Wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa (PEP 2040, KPEiK) stosownych założeń co do wielkości i terminów  kolejnych aukcji OZE w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości, w razie potrzeby, odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego poza rok 2025.

Dalszy dynamiczny rozwój energetyki słonecznej pozwoli na utrzymanie konkurencyjności gospodarki naszego kraju w dobie odnotowywanego już spowolnienia ekonomicznego. Tylko fotowoltaika daje gwarancję szybkiego (23 lata) dostarczenia nowych, tanich i bezemisyjnych mocy dla polskiego przemysłu i konsumentów. Kolejne inwestycje naszej branży to utrzymanie już istniejących i powstawanie nowych, innowacyjnych miejsc pracy, również dla lokalnych dostawców oraz podwykonawców. Chcemy również zwrócić uwagę na możliwość rozwoju lokalnego łańcucha dostaw komponentów, gdyż  ostatnie wydarzenia, związane z pandemią bardzo zwiększyły znaczenie tego czynnika w prowadzonej przez inwestorów analizie ryzyka  inwestycyjnego.

Należy także przypomnieć, że fotowoltaika, dzięki krótkiemu procesowi inwestycyjnemu, odgrywa obecnie kluczową rolę dla spełnienia przez Polskę unijnego celu OZE w elektroenergetyce. Więcej energii ze słońca w strukturze wytwarzania będzie miało także przełożenie na poprawę bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, zwłaszcza podczas letniego szczytu zapotrzebowania na energię i chłód, skorelowanego z obniżeniem sprawności źródeł konwencjonalnych i występującą suszą, która dodatkowo ogranicza dostępność mocy z energetyki konwencjonalnej. Dalszy rozwój energetyki słonecznej daje wreszcie ogromne możliwości ponownego wykorzystania terenów poprzemysłowych i słabej jakości gruntów, z pożytkiem dla lokalnych społeczności. Jednocześnie, taki jasno zaplanowany postęp w rozwoju fotowoltaiki pozwoli naszemu krajowi na utrzymanie się na ścieżce dekarbonizacyjnej, w okresie, gdy inne technologie OZE, jak na przykład morska energetyka wiatrowa,  nie osiągną jeszcze swojego potencjału.

Jako organizacja branżowa, skupiająca inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej wyrażamy pogląd, że skala korzyści dla polskiej gospodarki mogłaby być znacznie większa przy uwzględnieniu pełnego potencjału fotowoltaiki oraz umocnieniu przez państwo odpowiednich dla rozwoju tej technologii ram prawno-ekonomicznych. Obecnie oraz w perspektywie 45 kolejnych lat to właśnie system wsparcia w postaci systemu aukcyjnego dla kontraktów różnicowych (CfD) stanowi i będzie stanowił w Polsce główny czynnik stymulujący powstawanie nowych projektów fotowoltaicznych. Tylko stabilne, przewidywalne w długim okresie oraz niezależne od zmian politycznych uwarunkowania prawne są w stanie uruchomić zasoby kapitałowe inwestorów i zminimalizować koszt tego kapitału i pozostałe koszty inwestycyjne, co przełoży się na konkurencyjność cen energii elektrycznej dostarczanej przez OZE, w tym – fotowoltaikę.

Wydawane corocznie przez Radę Ministrów rozporządzenie aukcyjne stanowi bardzo istotną informację rynkową co do dalszego kierunku rozwoju rynku OZE, stąd postulujemy wydłużenie horyzontu czasowego tego rozporządzenia do minimum 24 miesięcy. Jest to niezwykle istotne z punktu widzenia wytwórców planujących udział w aukcjach, gdyż pokazuje racjonalny poziom nakładów inwestycyjnych na rozwój nowych projektów, dzięki temu sektor elektroenergetyczny unika zjawiska „falowego” pojawiania się i zastoju w przyroście nowych mocy. Bez długoterminowych, formalnych deklaracji co do przewidywanych parametrów aukcji nie da się z kolei pozyskiwać nowych inwestorów dla sektora, czy to krajowych, czy zagranicznych – a zwiększenie konkurencji między inwestorami dodatkowo wpłynie korzystnie na poziom cen energii oferowanych w tych aukcjach.

Obecnie, mimo wydanego rozporządzenia aukcyjnego na ten rok, sektor wciąż nie ma informacji co do przewidywanych dat aukcji. Brakuje także jasnych deklaracji władz co do przeprowadzenia zarówno samych aukcji, jak i ich parametrów w kolejnych latach. Bez podania tych kluczowych informacji branża fotowoltaiczna w Polsce przestanie się rozwijać i stracimy szansę na wykorzystanie jej ogromnego potencjału. Już obecnie odnotowujemy wśród naszych członków ograniczenie działalności, spowodowane brakiem konkretnych informacji co do rządowych planów w zakresie aukcji OZE na lata 2021-2025  

Jednocześnie, jako PSF, uważamy, że biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania rynkowe i zakładając przynajmniej utrzymanie rocznego tempa przyrostu mocy, można ocenić realny potencjał energetyki słonecznej w Polsce na 10 GW do 2030 r. i 19 GW do 2040 r. Postulujemy zatem wpisanie do rządowych dokumentów strategicznych wolumenów energii z instalacji PV, którą rząd planuje zakontraktować w ramach aukcji lub pozyskać na innych zasadach w kolejnych latach, od 2021 do 2030 i od 2031 do 2040 r., w sposób odzwierciedlający ww. możliwości rozwojowe naszego sektora.

Do podobnych działań, we wszystkich krajach Europy, zachęca ministrów odpowiedzialnych za energię państw członkowskich UE SolarPower Europe. Sygnatariusze listu wystosowanego przez SolarPower, wśród których znalazło się również PSF, zwracają uwagę, że aby wykorzystać potencjał rozwojowy PV, niezwykle ważne jest przyjęcie ambitnych krajowych dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej. Powinny one w szczególności uwzględniać jasne i ambitne cele w zakresie energii słonecznej. Cele uwzględniające specyfikę tej technologii oparte na rzetelnej ocenie potencjalnych i najnowszych kosztów technologii mają kluczowe znaczenie dla zapewnienia przewidywalności inwestorom fotowoltaicznym. W liście tym SolarPower podkreśla również konieczność zapewnienia przez władze publiczne jasności w odniesieniu do przyszłych regulacji związanych z terminami i wolumenami dla nadchodzących aukcji na energię słoneczną, a także wdrażanie przepisów prawodawstwa w zakresie projektowania rynku, pomaga obniżyć koszty kapitału, wspierając bardziej przystępną ekonomicznie transformację energetyczną. Takie ramy powinny również usprawnić i uprościć procedury administracyjne, które stanowią główną przeszkodę w rozwoju projektów związanych z energią słoneczną w Europie.

Tylko długoterminowa strategia rozwoju, oparta na stabilnej perspektywie systemu aukcyjnego, pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału energetyki słonecznej w Polsce i wykorzystanie potencjału branży w zwalczaniu skutków obecnego już  kryzysu gospodarczego. Tania, zielona energia to gwarancja sukcesu polskich przedsiębiorstw za granicą oraz bezpieczeństwo i stabilność systemu energetycznego w kraju.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Pierwsza w tym roku aukcja OZE w Niemczech dla projektów fotowoltaicznych przyniosła rekordowo niskie ceny. Farmy słoneczne okazały się też tańsze od wiatrowych.

W aukcji, przeznaczonej dla planujących budowę instalacji słonecznych o mocy od 750 kW do 10 MW, zwyciężyło 18 projektów o łącznej mocy 100,6 MW. Przy czym o wsparcie starały się projekty o łącznej mocy 493 MW. Aż 13 z 18 zwycięskich projektów powstanie w Bawarii.

Najniższa cena, po jakiej przez 20 lat będzie obowiązywać gwarancja sprzedaży energii, wyniosła 35,5 euro/MWh, a najwyższa – 52,1 euro/MWh. Średnia cena w aukcji wyniosła 50,1 euro/MWh, a więc mniej niż średnia z poprzedniej, grudniowej aukcji, która wyniosła 56,8 euro/MWh.

Oddzielną aukcję, na 900 MW, przeprowadzono dla energetyki wiatrowej. Po wsparcie zgłosiło się tylko 66 projektów o łącznej mocy 523 MW. Ceny zwycięskich ofert wahały się od 57,6 do 62 euro/MWh. Średnia cena wyniosła 61,8 euro/MWh.

W Polsce w ubiegłorocznej aukcji OZE po raz pierwszy kontrakty zdobyły duże farmy fotowoltaiczne. Minimalna cena, po jakiej energia została sprzedana, to 162,83 zł/MWh (37,98 euro), a cena maksymalna to 233,29 zł/MWh (54,41 euro). W planowanych na ten rok aukcjach OZE farmy PV mogą mieć jeszcze większe szanse, m.in. ze względu na ograniczenia wprowadzone dla nowych projektów wiatrowych.

O tym, jakie moce i po jakich cenach mogą powstać w wyniku tegorocznych aukcji, będziemy rozmawiać podczas II Kongresu Energetyki Słonecznej w Warszawie.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki