Wyniki ostatnich aukcji OZE potwierdzają coraz silniejszą pozycję energetyki słonecznej na rynku. Tradycyjnie już instalacje PV w całości zapełniły koszyk dla instalacji do 1 MW dla fotowoltaiki i wiatru, ale po raz pierwszy zdominowały również koszyk dla tzw. dużych instalacji. Łącznie z obu aukcji może powstać 2,1 GW nowych mocy PV.

W tym roku do sprzedaży w ramach wszystkich aukcji przeznaczono ponad 68 TWh energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych o łącznej wartości blisko 24 mld zł. Jednak jedynie do trzech z ośmiu aukcji zgłosiła się odpowiednia liczba oferentów, pozwalająca na ich rozstrzygnięcie. Łącznie sprzedano ponad 36,7 TWh (54 proc.) wolumenu energii o łącznej wartości ponad 8,5 mld zł (36 proc.) – informuje Urząd Regulacji Energetyki.

Koszyk dla małych instalacji

Do aukcji dla nowych, małych (do 1 MW) instalacji fotowoltaicznych i lądowych wiatrowych przystąpiło 432 wytwórców, składając łącznie 1264 oferty. Wszystkie oferty zostały złożone przez przedsiębiorców inwestujących w instalacje fotowoltaiczne. W ramach tego koszyka na zakup 14,7 TWh energii przeznaczono blisko 5,3 mld zł. W wyniku rozstrzygnięcia aukcji sprzedano prawie 11,9 TWh energii (81,3 proc. ilości energii przeznaczonej do sprzedaży) w ramach 1016 ofert zgłoszonych przez 335 wytwórców, o łącznej wartości ponad 2,7 mld zł (52 proc. wartości energii przeznaczonej do sprzedaży). W wyniku rozstrzygnięcia tej aukcji mogą powstać instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej prawie 0,9 GW.

Cena referencyjna w tym koszyku wynosiła 340 zł/MWh. Minimalna cena, po jakiej energia została sprzedana to 207,00 zł/MWh, a maksymalna – 253,37 zł/MWh.

Koszyk dla dużych instalacji

Do aukcji dla instalacji PV i lądowych wiatrowych powyżej 1 MW przystąpiło 88 wytwórców, składając łącznie 111 ofert. W ramach tego koszyka na zakup 38,7 TWh energii przeznaczono ponad 10,7 mld zł. W wyniku rozstrzygnięcia aukcji sprzedano blisko 24,7 TWh energii elektrycznej (64 proc. ilości energii przeznaczonej do sprzedaży) zaoferowanej przez 72 wytwórców, o łącznej wartości niespełna 5,7 mld zł (53 proc. wartości energii przeznaczonej do sprzedaży). W wyniku rozstrzygnięcia tej aukcji mogą powstać instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej ponad 1,2 GW, a także lądowe farmy wiatrowe o mocy ponad 0,3 GW.

Cena referencyjna w tym koszyku wynosiła 320 zł/MWh dla elektrowni słonecznych i 250 zł/MWh dla elektrowni wiatrowych. Minimalna cena, po jakiej została sprzedana energia, wyniosła odpowiednio 179 zł/MWh oraz 209 zł/MWh.

OZE z coraz bardziej rynkowymi cenami

„Odnawialne źródła energii stały się na tyle rynkową technologią wytwarzania, że wygrana w aukcji zmieniła swój charakter. Ceny aukcyjne nie są już tak atrakcyjne dla przedsiębiorców w porównaniu z aktualnymi cenami rynkowymi energii. Obecnie aukcyjny mechanizm wsparcia to bardziej forma długoterminowego zabezpieczenia kontraktu, czyli istotny czynnik pozyskania kapitału dłużnego dla projektów instalacji OZE. Wytwórcy dostrzegają tę zmianę i modyfikują swoje strategie biznesowe w  zgłaszanych ofertach” – ocenia wyniki tegorocznych aukcji Rafał Gawin, Prezes URE.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Źródło: URE

Komisja Europejska 17 grudnia 2020 r. zgodziła się na przedłużenie funkcjonowania aukcyjnego systemu wsparcia dla producentów energii ze źródeł odnawialnych o 6 miesięcy, do 31 grudnia 2021 roku – poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Dotychczasowy system aukcyjny, zatwierdzony decyzją KE z 13 grudnia 2017 r. był przewidziany na okres od 1 lipca 2016 r. do 30 czerwca 2021 r. Jak informuje resort, zapisy przedłużające ten okres zostaną uwzględnione w obecnie procedowanym „Projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii i niektórych innych ustaw”, który docelowo przewiduje wydłużenie tego mechanizmu również na okres po 2021 roku.

Wielkoskalowe projekty fotowoltaiczne zapewnią Polsce bezpieczeństwo energetyczne i korzystnie wpłyną na ceny energii. Ogromny potencjał energetyki słonecznej w naszym kraju może jednak zostać zaprzepaszczony przez niepewność inwestorów co do dalszego wspierania tej technologii przez rząd. Taką obawę może nieść zbyt mały wolumen dla dużej fotowoltaiki w aukcjach OZE na 2021 rok. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki ponownie apeluje o zwiększenie tego wolumenu do 2000 MW.

Na Komisję Prawniczą skierowano właśnie poprawiony projekt rozporządzenia dotyczącego wolumenów w aukcjach OZE, zgodnie z którym w 2021 r. planowana jest sprzedaż 38 760 000 MWh wytworzonych w nowych dużych (powyżej 1 MW) instalacjach wiatrowych i słonecznych na lądzie. Zgodnie z prognozą ustawodawcy przekłada się to na 600 MW mocy w wietrze i 800 MW w słońcu. Z kolei z koszyka dla instalacji do 1 MW powstać ma 1000 MW nowych mocy w energetyce słonecznej.

Duża fotowoltaika wpływa na ceny energii

W opinii Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki wolumen przeznaczony dla tzw. dużej fotowoltaiki powinien być większy. Według obecnego stanu całkowita moc elektrowni fotowoltaicznych w Polsce wynosi ponad 3 GW, przy czym ta moc jest przyłączona przede wszystkim do sieci niskiego napięcia. W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku przybyło na terytorium Polski instalacji fotowoltaicznych o łącznym potencjale 1,5 GW, co oznacza średni miesięczny wzrost mocy o 160 MW – w dużym stopniu chodzi o instalacje prosumenckie. Polski system elektroenergetyczny potrzebuje jednak przede wszystkim więcej mocy z tzw. dużej fotowoltaiki. Dlatego już po opublikowaniu pierwszego projektu rozporządzenia, w sierpniu tego roku, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki proponowało podwyższenie wolumenu energii do 2 GW.

– Od wielu lat obserwujemy w Polsce coraz wyższe letnie szczyty obciążenia systemu energetycznego na poziomie ok. 90% szczytu zimowego. Związane ze zmianą klimatu fale upałów przekładają się na większe zużycie energii do celów chłodniczych i spadek sprawności systemów chłodniczych w elektrowniach konwencjonalnych – mówi mec. dr Christian Schnell, starszy ekspert Instytutu Jagiellońskiego. – Rozwiązaniem jest fotowoltaika przyłączona do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, produkująca najwięcej energii w momentach najwyższego nasłonecznienia. W letnich szczytach obciążenia energia hurtowa w Polsce jest najdroższa, tymczasem fotowoltaika produkuje tanio i przyczynia się do obniżenia hurtowych cen energii w letnich szczytach. Widać to na przykładzie Niemiec, gdzie ceny hurtowe w okresach letnich są o połowę tańsze niż w Polsce. To ogromne obciążenie dla polskiego przemysłu i polskich odbiorców energii.

Obecnie moc PV ma niewielki wpływ na poziom cen hurtowych w Polsce w okresie letnim, ponieważ nie odgrywa żadnej roli w krajowym systemie elektroenergetycznym. Dopiero wielkoskalowa fotowoltaika przyłączona na wysokim napięciu ma wpływ na szczyt cenowy latem, który czasem przekracza nawet 1000 zł za MWh.

Duże tańsze niż małe

– Nie ma wątpliwości, że duże instalacje PV z racji skali mogą oferować niższą cenę energii – Jacek Kosakowski, prezes Centralnej Grupy Energetycznej S.A. Polska ma szczególnie dobre warunki do rozwoju wielkoskalowej fotowoltaiki. Średnia cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w pierwszym i drugim kwartale br. wynosiła odpowiednio 250,90 zł/MWh oraz 245,36 zł/MWh. Wszystko wskazuje na to, że do czasu uruchomienia w Polsce dużej ilości źródeł OZE, czyli mniej więcej do 2035 roku, energia elektryczna będzie drożeć. W tegorocznej aukcji OZE cena odcięcia wyniosła 249,90 zł, co oznacza, że zdecydowana większość wielkoskalowych instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych nie uzyska dopłat, lecz w zamian za gwarancje wynikające z kontraktu aukcyjnego do systemu będzie dopłacać. To gospodarce i odbiorcom energii w gospodarstwach domowych zdecydowanie się opłaca. Warto, by decydenci mieli tego świadomość – podkreśla Jacek Kosakowski.

Polska potrzebuje energetyki słonecznej zarówno w mikroinstalacjach, które tworzą lokalny rynek pracy, jak i w dużych projektach, które zapewniają bezpieczeństwo energetyczne i – jak pokazują wyliczenia – są tańsze od małych instalacji.

– Na podstawie założeń Ministerstwa Klimatu, pochodzących z OSR do rozporządzenia w sprawie cen referencyjnych z kwietnia 2020 r., można obliczyć, że ujednolicony koszt energii (Levelized cost of Energy – LCOE) dużej instalacji fotowoltaicznej to 270 PLN/MWh, a małej – 287 PLN/MWh. PRzy uwzględnieniu indeksacji stopą 2,5% rocznie – mówi Krzysztof Kajetanowicz, niezależny konsultant. –Wielkoskalowa energetyka słoneczna jest zatem tańsza od małych instalacji – podkreśla.

Warto też podkreślić, że duże elektrownie oferowały ceny w listopadowej aukcji OZE prawie na poziomie 200 zł, podczas gdy średnia cena szczytowa w okresie od maja do września 2019 r. wyniosła 265 zł za MWh. Urząd Regulacji Energetyki nie opublikował jeszcze podobnych danych dotyczących małych instalacji PV.

Musimy modernizować

– Nie stać nas na to, żeby wykluczać wielkoskalowe instalacje fotowoltaiczne, po pierwsze ze względu na ekonomikę tych projektów, po drugie ze względu na palącą potrzebę zastępowania starych i emisyjnych źródeł węglowych – mówi Ewa Magiera, prezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki. – A aukcja w 2021 r . będzie ostatnią, co do której inwestorzy mają pewność, że się w ogóle odbędzie. Rząd wprawdzie deklaruje chęć przedłużenia systemu wsparcia, ale wciąż nie wiemy, kiedy ustawa o OZE zostanie zmieniona i jak długo będzie trwał proces notyfikacyjny.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki podtrzymuje swoje stanowisko, że należy powiększyć wolumen energii przeznaczony w przyszłorocznej aukcji dla instalacji fotowoltaicznych powyżej 1 MW do 2000 MW.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Urząd Regulacji Energetyki opublikował podsumowanie wszystkich tegorocznych aukcji OZE. Najwięcej projektów zgłoszono w aukcjach dedykowanych energetyce wiatrowej i słonecznej.

– Po raz pierwszy w historii systemu aukcyjnego w koszyku dedykowanym dużym obiektom instalacje fotowoltaiczne zrównały się liczbą ofert oraz mocą zainstalowaną z elektrowniami wiatrowymi –  powiedział Rafał Gawin, Prezes URE.

Do aukcji przystąpiło 97 wytwórców, składając łącznie 127 ofert (64 oferty od instalacji wiatrowych i 63 oferty od instalacji PV). Możliwa do sprzedania w tym koszyku ilość energii wynosiła ponad 46,3 TWh, a jej wartość ponad 14 mld zł. Wytwórcy zaoferowali energię o wolumenie o blisko 20 proc. większym niż określony w ogłoszeniu o aukcji (oferowali do sprzedania ponad 54,9 TWh). Natomiast łączna wartość energii proponowana przez wytwórców (12,8 mld zł) stanowiła ok. 91 proc. wartości energii określonej w ogłoszeniu.

W aukcji sprzedano prawie 42 TWh energii elektrycznej o wartości 9,4 mld zł zaoferowanej w ramach 96 ofert złożonych przez 70 wytwórców. W wyniku rozstrzygnięcia aukcji może powstać ponad 1,7 GW nowych mocy produkujących zieloną energię: 0,8 GW instalacji fotowoltaicznych oraz 0,9 GW nowych farm wiatrowych. Minimalna cena, po jakiej została sprzedana energia w tym koszyku aukcyjnym wyniosła 190 zł/MWh, natomiast cena maksymalna 249,90 zł/MWh.

Kolejnym faktem wskazującym na dobry czas całego sektora PV jest liczba ofert w aukcjach dla instalacji do 1 MW. Było ich tak dużo, że zwycięzcy zostali wyłonieni nie tylko w oparciu o cenę sprzedaży, ale również kolejności ich złożenia. 

Jak informuje Urząd, do aukcji przystąpiło 590 wytwórców, składając łącznie 1618 ofert. Wszystkie oferty pochodziły od instalacji fotowoltaicznych. W ramach tego koszyka na zakup 11,76 TWh energii przeznaczono ponad 4,5 mld zł. W wyniku rozstrzygnięcia aukcji sprzedano prawie 11,75 TWh energii elektrycznej (99,9 proc. energii przeznaczonej do sprzedaży) zaoferowanej przez 235 wytwórców, o łącznej wartości ponad 3 mld zł (67 proc. możliwego do uzyskania wsparcia). 

Cena referencyjna w tym koszyku wynosiła 360 zł/MWh. Minimalna cena, po jakiej została sprzedana energia wyniosła 222,87 zł/MWh. W wyniku rozstrzygnięcia tej aukcji mogą powstać instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej ponad 0,7 GW.

– (…) Malejące koszty instalacji fotowoltaicznych, nowe rozwiązania techniczne, duża liczba potencjalnych lokalizacji – włączając w to tereny poprzemysłowe i pokopalniane – oraz w zasadzie nieograniczone możliwości skalowania projektów, będą dynamizować rozwój energetyki słonecznej – powiedział Rafał Gawin. – W tym kontekście pojawia się uzasadnienie do rewizji koszyków aukcyjnych, w tym promujących rozwiązania bardziej dopasowane do uwarunkowań pracy systemu elektroenergetycznego, jak np. instalacje hybrydowe. Ponadto, przyjmowane parametry sprzedaży energii elektrycznej dla poszczególnych technologii powinny być współmierne do możliwości rynkowych, tj. skali określonego rodzaju projektów – dodał Prezes.

– W ocenie regulatora kierunki dalszego rozwoju systemu aukcyjnego są jasne: największy potencjał w generowaniu najbardziej ekonomicznych projektów istnieje tam, gdzie działa mechanizm konkurencji rynkowej. Koszyki dedykowane elektrowniom słonecznym i wiatrowym doskonale sprawdziły się, realizując założenia aukcji. Z drugiej strony, instalacje paliwowe oraz wykorzystujące niszowe technologie, takie jak elektrownie geotermalne czy wodne, w ogóle nie wzięły udziału w tegorocznych aukcjach. Dlatego warto podjąć dyskusję nad możliwością ewentualnego scalenia dedykowanych im koszyków i to zarówno pod kątem technologicznym, jak i wielkości projektów tak, by w przyszłości móc tego rodzaju aukcje skutecznie rozstrzygać – powiedział Prezes URE.

W sumie tym roku odbyło się osiem aukcji OZE, w ramach których zakontraktowano blisko 54,5 TWh mocy za ponad 12,8 mld zł.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Źródło: URE

Ruszyły kolejne aukcje OZE. To ostatni moment, by przygotować się do aukcji rozstrzygających, które projekty uzyskają 15-letnie wsparcie. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki we współpracy z najlepszymi ekspertami branży przygotowało webinarium, które pozwoli uzyskać najbardziej aktualną wiedzę pozwalającą przygotować najlepsze strategie aukcyjne.

Już 19 listopada 2020 zapraszamy na webinarium „Fotowoltaika w aukcjach OZE”.  

Nasi eksperci poruszą kluczowe dla uczestników aukcji zagadnienia, takie jak:

Szczegółowy program: https://webinarium.stowarzyszeniepv.pl/

Uczestnicy webinarium do 15 listopada mogą przesłać pytania do prelegentów, którzy podczas swoich prezentacji postarają się odpowiedzieć na nie odpowiedzieć:

Krzysztof Kajetanowicz, Value Partner 

dr Maria Kierska, Adwokat, DWF Poland Jamka sp.k.

Wiktoria Rogaska, Adwokat, DWF Poland Jamka sp.k.

dr Christian Schnell, partner Solivan Pontes, ekspert Instytutu Jagiellońskiego i Enervis Energy Advisors,  

Dominik Strzałkowski, Radca prawny SSW Solutions Enefit,  

dr Katarzyna Szwed-Lipińska, Dyrektor Departamentu Źródeł Odnawialnych, URE,  

Olga Wiśniewska – Pietrzak, Adwokat, DWF Poland Jamka sp.k.

Grzegorz Wiśniewski, Prezes Zarządu EC BREC Instytut Energetyki Odnawialnej. 

Szczegółowe informacje oraz rejestracja na stronie https://webinarium.stowarzyszeniepv.pl/

Wielkość wolumenów dla fotowoltaiki planowanych do wystawienia na aukcję w 2021 r. – szczególnie w warunkach rysującej się coraz wyraźniej perspektywy nieosiągnięcia przez Polskę celu 15 proc. energii elektrycznej z OZE w 2020 r. i coraz większego zapotrzebowania energetycznego latem – w opinii branży słonecznej jest za mała. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki proponuje podwyższenie wolumenu energii do 2 GW.

Nacisk na rozwój fotowoltaiki kładą kluczowe strategiczne dokumenty rządowe. Przy czym w ciągu ostatniego roku mamy do czynienia z warunkowym zwiększeniem celu udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto w 2023 r. do 23%, czyli o 2 pkt w stosunku do maksymalnych wartości, zakładanych we wcześniejszych wersjach projektowanych strategii.

Założenia, które uwzględnia Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) przewidują, że w 2030 r. moc instalacji fotowoltaicznych wyniesie ok. 7,3 GW, a do 2040 r. ulegnie więcej niż podwojeniu – do ok. 16 GW.

Na 2025 r. KPEiK przewiduje niemal 5 GW, a na 2020 r. – 2,2 GW. Warto zauważyć, że ta ostatnia wartość została już osiągnięta, zatem mamy do czynienia z co najmniej kilkumiesięcznym wyprzedzeniem planów. Liczby są potwierdzeniem prezentowanych od pewnego czasu przez przedstawicieli administracji ocen, mówiących, że mamy do czynienia w Polsce z fotowoltaicznym „boomem” inwestycyjnym. W warunkach rysującej się coraz wyraźniej perspektywy nieosiągnięcia przez Polskę celu 15 proc. energii elektrycznej z OZE w 2020 r. utrzymanie tempa rozwoju fotowoltaiki wydaje się mieć zasadnicze znaczenie na przyszłość. W kolejnych latach nadejdzie czas na weryfikacje utrzymywania się na ścieżce, która ma nas zaprowadzić do celu na 2030 r. Jeżeli weryfikacje te mają wypaść pozytywnie, należy bezwzględnie utrzymać, a nawet zwiększyć tempo rozwoju fotowoltaiki, w sytuacji, gdy słabnie impet energetyki wiatrowej na lądzie.

Dlatego branża fotowoltaiczna ocenia, że wielkość wolumenów, planowanych do wystawienia na aukcję w 2021 r., zwłaszcza w koszyku dla instalacji powyżej 1 MW, budzi pewne wątpliwości, także jeśli chodzi o utrzymanie tempa budowy polskim mocy w energetyce słonecznej.

Aukcja 2021 r . będzie ostatnią, co do której jest pewność, że się odbędzie. Przepisy dotyczące wsparcia dla OZE muszą bowiem potem ulec zmianie, zgodnie z regulacjami europejskimi.

Niepokojące jest jednak zasygnalizowanie przez Ministerstwo Klimatu, że aukcja 2021 powinna pozwolić zdobyć wsparcie projektom, które nie wygrają aukcji w 2020 r. Jednak przy wolumenie, przekładającym się na ok. 700 MW nowych mocy, powstaje pytanie, gdzie zmieszczą się projekty nowe, takie, które są na zbyt wczesnym etapie, by stanąć do aukcji w tym roku? Oczekiwanie przez tych inwestorów na nowy system wsparcia generuje niepewność. Nie można wykluczyć scenariusza, że przynajmniej część tych projektów nie powstanie w ogóle.

W ocenie PSF, inwestorzy poczuliby się znacznie pewniej, gdyby zobaczyli wystawiony na aukcję duży wolumen energii. Byłby to jasny sygnał ze strony rządu, że zamierza dalej wspierać rozwój fotowoltaiki w sposób praktyczny i skuteczny – generując odpowiednio duży popyt na moce słoneczne. Wystawianie na aukcje odpowiednio dużych wolumenów byłoby właśnie takim sygnałem, świadczącym o tym, że po zmianie systemu wsparcia, nowy dalej będzie dawał fotowoltaice duże pole do ekspansji. Tymczasem sugerując taki, a nie inny wolumen energii, przekładający się na ok. 700 MW, ministerstwo stawia wręcz pod znakiem zapytania potencjał projektów w toku. Pragniemy zauważyć, że niektóre z nich są faktycznie duże, bo wiadomo o projektowanych instalacjach rzędu 60, a nawet 100 MW. W zestawieniu z tymi wielkościami 700 MW wydaje się znacząco za małe. W naszej ocenie, nawet wolumen przekładający się na dwa razy większą moc znalazłby w przyszłym roku nabywców.

Z punktu widzenia branży, znacznie lepsza byłaby „duża” aukcja, tak aby nie zmarnować potencjału żadnego z projektów w toku, uwzględniających obecne warunki wsparcia. A jak wspomnieliśmy, z naszych szacunków wynika, że ich zakładana moc jest większa nić to, co ministerstwo oczekuje po przyszłorocznej aukcji. Szacuje się, że już teraz jest ponad 800 MW mocy projektów powyżej 1 MW, które uzyskały warunki przyłączenia do sieci. Pod koniec roku 2020 spodziewamy się, że ta moc przekroczy 1000 MW, a w kolejnych kwartałach 2021 roku ta moc mogłaby wynieść ponad 1500 MW.

Pragniemy wskazać na jeszcze jeden aspekt działania fotowoltaiki. Źródło to jest szczególnie użyteczne dla pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną w czasie letnich szczytów, kiedy wysoka temperatura powietrza przekłada się na zwiększoną konsumpcję energii przez urządzenia klimatyzacyjne, a jednocześnie słabną zdolności sieci przesyłowej. Otóż łatwo jest wykazać, że mocy fotowoltaicznych jest nadal za mało, aby sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu w upalny, letni dzień. Wystarczy spojrzeć na porównanie mocy, dostarczanej przez instalacje fotowoltaiczne w upalny dzień sierpnia 2020 r. z cenami spot na TGE. Gdyby produkcja fotowoltaiki była wystarczająca, nie obserwowalibyśmy wzrostu cen na rynku dnia bieżącego. Tymczasem w ciągu dnia jest on wyraźnie widoczny, wraz ze wzrostem nasłonecznienia (produkcji PV) i temperatury.

W opinii Polskiego Stowarzyszenie Fotowoltaiki należy powiększyć wolumen energii przeznaczony dla instalacji fotowoltaicznych do 2000 MW, zwłaszcza powyżej 1 MW, w przyszłorocznej aukcji, chociażby po to, aby nie zaprzepaścić potencjału projektów w toku i nie  dopuścić do powstania luki, wywołanej niepewnością inwestorów w okresie przejściowym zmiany systemów wsparcia.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego opublikowano projekt rozporządzenia w sprawie maksymalnej ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w 2021. Ma przybyć 1,7 GW mocy w energetyce słonecznej. Konsultacje publiczne potrwają 10 dni.

Jak wynika z projektu, dzięki aukcjom OZE w 2021 r. powstanie 700 MW nowych mocy fotowoltaicznych w instalacjach powyżej 1 MW i 1000 MW w instalacjach PV do 1 MW.

Ministerstwo Klimatu szacuje ponadto, że realizcja aukcji w 2021 r. pozwoli na wybudowanie instalacji wykorzystujących:

Łączny szacowany wolumen energii przeznaczony do sprzedaży w trakcie aukcji w 2021 r. wynosi w 15-letnim okresie wsparcia 53 235  TWh, a łączna maksymalna wartość tych wynosi w 15-letnim okresie wsparcia 19 822 mld zł.

Czas przewidziany na konsultacje publiczne projektu to 10 dni od daty jego opublikowania, czyli od 20 sierpnia.

Link do projektu rozporządzenia

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

fot. Pixabay

Harmonogram aukcji OZE, przedłużenie wsparcia dla mikroinstalacji i ułatwienia dla procesu inwestycyjnego instalacji do 1 MW – takie zmiany zaproponowało Ministerstwo Klimatu w projekcie zmian ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Ministerstwo Klimatu chce określenia długoterminowego harmonogramu udzielania wytwórcom OZE wsparcia na cztery kolejne lata. W tym celu ma zostać wprowadzona delegacja ustawowa do wydania rozporządzenia określającego ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, które mogą zostać sprzedane w drodze aukcji w latach kalendarzowych 2022–2026. Ilość i wartość nie będą mogły zostać zmniejszone. W opinii resortu pozwoli to stworzyć przewidywalne ramy rozwoju sektora OZE w następnych latach i stworzyć stabilną perspektywę inwestycyjną.

Przypomnijmy, że w kwietniu Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki zaapelowało rządu o opublikowanie harmonogramu aukcji OZE, argumentując to potrzebą gwarancji przewidywalność i bezpieczeństwa w obszarze nowych inwestycji. W opinii PSF bez zagwarantowania stabilności i ciągłości trwania systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii przedsiębiorcy nie mają możliwości planowania nowych projektów.

Projekt zmian w ustawie o OZE autorstwa Ministerstwa Klimatu odnosi się ponadto do trzech innych obszarów. Po pierwsze, ograniczenia obowiązków koncesyjnych dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie małych instalacji, przez podniesienie progu łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej lub mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu instalacji odnawialnego źródła energii określonych jako małe instalacje.

Drugim niezwykle ważnym zagadnieniem – jak podkreśla resort klimatu – jest potwierdzenie na poziomie ustawy dotychczasowej praktyki dotyczącej sposobu określania łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej instalacji odnawialnego źródła energii. Projekt dokonuje ujęcia w przepisach jednego z kluczowych elementów systemu aukcyjnego„mocy zainstalowanej elektrycznej” danej instalacji, determinującej udział we właściwym koszyku aukcyjnym.

Trzecim obszarem zmian jest przedłużenie maksymalnego okresu: obowiązywania mechanizmu rozliczeń „opustu” w ramach systemu prosumenckiego; obowiązku zakupu niewykorzystanej energii elektrycznej przez mikroinstalacje OZE działające poza systemem prosumenckim; obowiązku zakupu niewykorzystanej energii elektrycznej po stałej cenie albo prawa do dopłaty do ceny rynkowej energii elektrycznej w ramach systemów FIT oraz FIP; obowiązku zakupu energii elektrycznej po stałej cenie albo prawa do dopłaty do ceny rynkowej energii elektrycznej w ramach systemu aukcyjnego do dnia 30 czerwca 2045 r.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

fot. Pixabay

Trwają prace nad przedłużeniem systemu wsparcia o kolejnych pięć lat – poinformował wiceminister klimatu Ireneusz Zyska. O przedłużenie aukcji OZE, oraz opublikowanie ich harmonogramu, apelowało Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Resort klimatu pracuje nad nowelizacją ustawy OZE, mającą przedłużyć okres wsparcia w ramach  systemu aukcyjnego. Nowelizacja ma zostać skierowana do konsultacji międzyresortowych, a po wakacjach trafi pod głosowanie w parlamencie.

– Chcielibyśmy po konsultacjach z Komisją Europejską wydłużyć okres wsparcia o pięć lat, tak jak pozwala nam na to dyrektywa – powiedział wiceminister klimatu Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE, podczas otwarcia farmy wiatrowej PGE EO. – Teraz mamy do połowy roku 2021 roku ten okres wsparcia w systemie aukcyjnym. Jest zamiar wydłużenia go o kolejne pięć lat do 2026 roku.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki w kwietniu br. wystosowało apel dotyczący aukcji OZE do Ministra Klimatu Michała Kurtyki i Pełnomocnika Rządu ds. OZE Ireneusza Zyski. Stowarzyszenie, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, apelowało o ogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w tym roku, pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021, oraz wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa terminów kolejnych aukcji OZE i zakontraktowanych wolumenów w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego.

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski po pandemii koronawirusa. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale, dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych – podkreśla Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Ministerstwo Klimatu opublikowało rozporządzenie ws. cen referencyjnych dla odnawialnych źródeł energii w 2020 roku. Uchwalenie rozporządzenia oznacza, że należy się wkrótce spodziewać także długo wyczekiwanego przez całą branżę ogłoszenia terminów samych aukcji.

Tylko energetyka słoneczna i wiatrowa lądowa będą musiały oferować niższe ceny niż w poprzednim roku. W tegorocznych aukcjach OZE cena referencyjna dla instalacji PV o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW wyniesie 360 zł/MWh (w zeszłym roku 385 zł), a dla instalacji o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW 340 zł/MWh (rok wcześniej – 365 zł). Dla farm wiatrowych lądowych o mocy powyżej 1 MW cena referencyjna będzie wynosić 250 zł/MWh (o 35 zł mniej rok do roku). W pozostałych przypadkach ceny wzrosły lub się nie zmieniły.

Rozporządzenie wejdzie w życie 19 maja. Co oznacza, że możemy się wkrótce spodziewać również ogłoszeni terminu samych aukcji OZE.

Warto przypomnieć, że ubiegłoroczne, grudniowe aukcje okazały się dla energetyki słonecznej prawdziwym przełomem. W gronie zwycięzców znalazły się po raz pierwszy duże farmy fotowoltaiczne – wygrane projekty słoneczne to łączna moc 40 MW. Minimalna cena, po jakiej energia została sprzedana, to 162,83 zł/MWh, a cena maksymalna to 233,29 zł/MWh.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki