Przeciwdziałanie zmianom klimatu, nowe miejsca pracy, spadek cen energii – z najnowszego ogólnopolskiego badania opinii społecznej wynika, że Polacy dostrzegają coraz więcej zalet rozwoju energetyki odnawialnej. Spośród różnych technologii największym poparciem cieszy się fotowoltaika – taką elektrownię Polacy najchętniej widzieliby w okolicy miejsca zamieszkania.

Polska energetyka stoi przed koniecznością transformacji. Odejście od energetyki węglowej jest nieuniknione nie tylko ze względu na unijne zobowiązania – zgodnie z którymi do końca 2020 roku 15% zużywanej w Polsce energii (elektrycznej, cieplnej i w transporcie) powinno pochodzić ze źródeł odnawialnych – ale także ze względów ekonomicznych. Koszty wydobycia węgla, emisji CO2 i  konsekwencji produkcji energii w elektrowniach konwencjonalnych rosną, z kolei ceny technologii odnawialnych spadają. Energetyka wiatrowa to obecnie najtańszy sposób wytwarzania energii, a koszty energetyki słonecznej od 2010 roku zmniejszyły się już o blisko 80%. Rozwój zielonej energii, szczególnie fotowoltaiki, może wnieść swój istotny wkład także w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski.

– Energetyka słoneczna to ogromny impuls dla gospodarki i szansa dla polskich firm na zajęcie silnej pozycji w europejskim łańcuchu dostaw. Beneficjentami jej dynamicznego rozwoju będziemy wszyscy – od inwestorów i firm będących częścią łańcucha dostaw począwszy, przez samorządy i lokalne społeczności, po konsumentów, którzy zapłacą mniej za energię elektryczną – mówi Ewa Magiera, prezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki.

Coraz większe tempo inwestycji w zielonej energetyce

Na koniec ubiegłego roku moc zainstalowana we wszystkich źródłach odnawialnych w Polsce wynosiła – według danych Urzędu Regulacji Energetyki – ponad 9 GW. Tylko w wyniku rozstrzygnięcia aukcji z 2019 r. może powstać ok. 2,2 GW nowych mocy w technologii wiatrowej, ok. 0,9 GW w technologii PV oraz niecałe 20 MW nowych mocy w pozostałych technologiach odnawialnych źródeł energii (OZE), a jeszcze w tym roku 2,3 GW nowych projektów wiatrowych i PV wystartuje w aukcjach OZE. Tak duży przyrost nowych zielonych mocy to wyzwanie nie tylko dla operatora sieci przesyłowych, ale też dla polskiego społeczeństwa. Duże tempo inwestycji może generować wiele napięć. Rośnie jednak świadomość – zarówno inwestorów, dotycząca konieczności budowania dobrych relacji z lokalnymi społecznościami, jak i samorządów i mieszkańców terenów inwestycyjnych, na temat korzyści płynących z powstawania ekologicznych elektrowni na terenach gmin.

– Z moich własnych obserwacji oraz wieloletnich doświadczeń jako Przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej, a także jednocześnie Wójta Gminy Kobylnica wynika jednoznacznie, że akceptacja społeczna dla budowy instalacji OZE w gminach stale rośnie – mówi Leszek Kuliński. – Szczególnie zauważalna jest dynamika przyrostu inwestycji związanych z fotowoltaiką, zarówno tych w wymiarze prosumenckim, jak i dużych biznesowych inwestycji. Przekłada się to na znaczący wzrost zainteresowania społeczności lokalnych nowymi źródłami energii i szerszą akceptację rozwoju OZE – dodaje.

Opinię tę potwierdza badanie Centrum Badań Marketingowych „Indicator” przeprowadzone na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych osób z terenu całego kraju, mające na celu ocenę przez respondentów różnych rodzajów źródeł energii.

Energia ze słońca postrzegana najlepiej

Ankietowani popierają rozwój energetyki odnawialnej i wskazują (3 na 5 badanych), że to właśnie OZE powinny być najbardziej wspierane przez polskie władze. Zielone technologie zdecydowanie przodują we wszystkich aspektach porównawczej oceny różnych sposobów wytwarzania energii – ekologicznym, ekonomicznym i społecznym. Spośród źródeł odnawialnych najlepsze rezultaty uzyskały elektrownie słoneczne, które są także najchętniej widziane w sąsiedztwie zamieszkania. Na drugim miejscu we wskazanych aspektach znajdują się elektrownie wiatrowe.  Stosunkowo neutralnym dla środowiska źródłem energii wydają się być – w opinii ankietowanych – elektrownie gazowe. Najgorsze rezultaty otrzymywały zawsze elektrownie węglowe i atomowe,choć te drugie były oceniane nieznacznie lepiej.

Poparciem Polaków cieszy się również rozwój mikroinstalacji fotowoltaicznych. Na pytanie, czy w Polsce należy wprowadzić wymóg instalacji paneli słonecznych na dachach nowo budowanych budynków, 48% odpowiedziało, że tobardzo dobry pomysł. Kolejne 15%popiera to, ale uważa, że należałoby z takiego obowiązku wyłączyć budynki mieszkalne.

Fotowoltaika w Polsce przyśpiesza

W tym roku moc zainstalowana z energii słonecznej w naszym kraju przekroczyła 1,7 GW, a po wybudowaniu wygranych projektów z aukcji będzie to ok. 2 GW. Wciąż będziemy daleko w tyle za innymi państwami UE, gdzie moce fotowoltaiczne liczy się w dziesiątkach gigawatów, przyrost mocy nabiera jednak tempa, które wskazuje na szybki rozwój energetyki słonecznej w nadchodzących latach, co wiążę się m.in. ze spadkiem kosztów tej technologii.

Zielona energia tania i bezpieczna

A dla większości respondentów (9 na 10) ceny energii są istotnym tematem. Niemal 2/3 wskazuje, że źródła odnawialne mogą się przyczynić do obniżki kosztów generowania energii elektrycznej. Odnawialne źródła energii są także zdaniem Polaków najtańszymi źródłami energii.

Ankietowani widzą też w OZE szansę na przeciwdziałanie zmianom klimatu (4 na 5 respondentów) i ograniczenie zależności od importu energii (70%). Podobny odsetek (65%) twierdzi, że OZE przyczynia się do powstawania nowych miejsc pracy. Wśród najistotniejszych zalet OZE badani wymieniali ponadto: zmniejszenie emisji zanieczyszczeń (79%), wykorzystanie powszechnie dostępnych i  naturalnych źródeł energii (65%) oraz zmniejszenie zużycia nieodnawialnych źródeł (58%).

Pełne wyniki ankiety dostępne są tutaj

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Pierwsza w tym roku aukcja OZE w Niemczech dla projektów fotowoltaicznych przyniosła rekordowo niskie ceny. Farmy słoneczne okazały się też tańsze od wiatrowych.

W aukcji, przeznaczonej dla planujących budowę instalacji słonecznych o mocy od 750 kW do 10 MW, zwyciężyło 18 projektów o łącznej mocy 100,6 MW. Przy czym o wsparcie starały się projekty o łącznej mocy 493 MW. Aż 13 z 18 zwycięskich projektów powstanie w Bawarii.

Najniższa cena, po jakiej przez 20 lat będzie obowiązywać gwarancja sprzedaży energii, wyniosła 35,5 euro/MWh, a najwyższa – 52,1 euro/MWh. Średnia cena w aukcji wyniosła 50,1 euro/MWh, a więc mniej niż średnia z poprzedniej, grudniowej aukcji, która wyniosła 56,8 euro/MWh.

Oddzielną aukcję, na 900 MW, przeprowadzono dla energetyki wiatrowej. Po wsparcie zgłosiło się tylko 66 projektów o łącznej mocy 523 MW. Ceny zwycięskich ofert wahały się od 57,6 do 62 euro/MWh. Średnia cena wyniosła 61,8 euro/MWh.

W Polsce w ubiegłorocznej aukcji OZE po raz pierwszy kontrakty zdobyły duże farmy fotowoltaiczne. Minimalna cena, po jakiej energia została sprzedana, to 162,83 zł/MWh (37,98 euro), a cena maksymalna to 233,29 zł/MWh (54,41 euro). W planowanych na ten rok aukcjach OZE farmy PV mogą mieć jeszcze większe szanse, m.in. ze względu na ograniczenia wprowadzone dla nowych projektów wiatrowych.

O tym, jakie moce i po jakich cenach mogą powstać w wyniku tegorocznych aukcji, będziemy rozmawiać podczas II Kongresu Energetyki Słonecznej w Warszawie.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki