Zapraszamy na drugą edycję międzynarodowych spotkań B2B dla sektora fotowoltaiki, organizowanych przez Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Ośrodek Enterprise Europe Network. Jak w poprzednim roku, również tym razem udział w Solar Energy Business Mixer odbywa się online i jest bezpłatny.

Ograniczenia związane ze spotkaniami i wydarzeniami branżowymi trwają już niemal rok, i choć widać już na szczęście światełko w tunelu, wciąż podstawową formą kontaktu z innymi pozostają spotkania online. Dlatego Solar Energy Business Mixer to wyjątkowa okazja, by zaktualizować swoją wiedzę o rynku, poszerzyć sieć zawodowych kontaktów i nawiązać nowe relacje biznesowe. Ubiegłoroczna edycja, podczas której odbyło się 119 spotkań online, przyciągnęła uczestników z 23 krajów.

Solar Energy Business Mixer to spotkania online przeznaczone dla przedsiębiorców i organizacji z branży fotowoltaiki – producentów i dostawców paneli, ogniw krzemowych, materiałów i komponentów, firm serwisowych, doradców, firm budowlanych, sprzedawców energii, producentów systemów obsługi i wszystkich działających w sektorze PV.

Udział w spotkaniach jest bezpłatny.

Ważne terminy:

Rejestracja na spotkania: do 12 lutego

Rezerwacja i potwierdzanie spotkań: do 15 lutego

Spotkania online: 16-17 lutego w godzinach 10:00 – 16:30

Rejestracja na spotkania możliwa jest TUTAJ

Organizatorzy: Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Ośrodek Enterprise Europe Network przy Łukasiewicz-IMBiGS

Wielkoskalowe projekty fotowoltaiczne zapewnią Polsce bezpieczeństwo energetyczne i korzystnie wpłyną na ceny energii. Ogromny potencjał energetyki słonecznej w naszym kraju może jednak zostać zaprzepaszczony przez niepewność inwestorów co do dalszego wspierania tej technologii przez rząd. Taką obawę może nieść zbyt mały wolumen dla dużej fotowoltaiki w aukcjach OZE na 2021 rok. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki ponownie apeluje o zwiększenie tego wolumenu do 2000 MW.

Na Komisję Prawniczą skierowano właśnie poprawiony projekt rozporządzenia dotyczącego wolumenów w aukcjach OZE, zgodnie z którym w 2021 r. planowana jest sprzedaż 38 760 000 MWh wytworzonych w nowych dużych (powyżej 1 MW) instalacjach wiatrowych i słonecznych na lądzie. Zgodnie z prognozą ustawodawcy przekłada się to na 600 MW mocy w wietrze i 800 MW w słońcu. Z kolei z koszyka dla instalacji do 1 MW powstać ma 1000 MW nowych mocy w energetyce słonecznej.

Duża fotowoltaika wpływa na ceny energii

W opinii Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki wolumen przeznaczony dla tzw. dużej fotowoltaiki powinien być większy. Według obecnego stanu całkowita moc elektrowni fotowoltaicznych w Polsce wynosi ponad 3 GW, przy czym ta moc jest przyłączona przede wszystkim do sieci niskiego napięcia. W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku przybyło na terytorium Polski instalacji fotowoltaicznych o łącznym potencjale 1,5 GW, co oznacza średni miesięczny wzrost mocy o 160 MW – w dużym stopniu chodzi o instalacje prosumenckie. Polski system elektroenergetyczny potrzebuje jednak przede wszystkim więcej mocy z tzw. dużej fotowoltaiki. Dlatego już po opublikowaniu pierwszego projektu rozporządzenia, w sierpniu tego roku, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki proponowało podwyższenie wolumenu energii do 2 GW.

– Od wielu lat obserwujemy w Polsce coraz wyższe letnie szczyty obciążenia systemu energetycznego na poziomie ok. 90% szczytu zimowego. Związane ze zmianą klimatu fale upałów przekładają się na większe zużycie energii do celów chłodniczych i spadek sprawności systemów chłodniczych w elektrowniach konwencjonalnych – mówi mec. dr Christian Schnell, starszy ekspert Instytutu Jagiellońskiego. – Rozwiązaniem jest fotowoltaika przyłączona do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, produkująca najwięcej energii w momentach najwyższego nasłonecznienia. W letnich szczytach obciążenia energia hurtowa w Polsce jest najdroższa, tymczasem fotowoltaika produkuje tanio i przyczynia się do obniżenia hurtowych cen energii w letnich szczytach. Widać to na przykładzie Niemiec, gdzie ceny hurtowe w okresach letnich są o połowę tańsze niż w Polsce. To ogromne obciążenie dla polskiego przemysłu i polskich odbiorców energii.

Obecnie moc PV ma niewielki wpływ na poziom cen hurtowych w Polsce w okresie letnim, ponieważ nie odgrywa żadnej roli w krajowym systemie elektroenergetycznym. Dopiero wielkoskalowa fotowoltaika przyłączona na wysokim napięciu ma wpływ na szczyt cenowy latem, który czasem przekracza nawet 1000 zł za MWh.

Duże tańsze niż małe

– Nie ma wątpliwości, że duże instalacje PV z racji skali mogą oferować niższą cenę energii – Jacek Kosakowski, prezes Centralnej Grupy Energetycznej S.A. Polska ma szczególnie dobre warunki do rozwoju wielkoskalowej fotowoltaiki. Średnia cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w pierwszym i drugim kwartale br. wynosiła odpowiednio 250,90 zł/MWh oraz 245,36 zł/MWh. Wszystko wskazuje na to, że do czasu uruchomienia w Polsce dużej ilości źródeł OZE, czyli mniej więcej do 2035 roku, energia elektryczna będzie drożeć. W tegorocznej aukcji OZE cena odcięcia wyniosła 249,90 zł, co oznacza, że zdecydowana większość wielkoskalowych instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych nie uzyska dopłat, lecz w zamian za gwarancje wynikające z kontraktu aukcyjnego do systemu będzie dopłacać. To gospodarce i odbiorcom energii w gospodarstwach domowych zdecydowanie się opłaca. Warto, by decydenci mieli tego świadomość – podkreśla Jacek Kosakowski.

Polska potrzebuje energetyki słonecznej zarówno w mikroinstalacjach, które tworzą lokalny rynek pracy, jak i w dużych projektach, które zapewniają bezpieczeństwo energetyczne i – jak pokazują wyliczenia – są tańsze od małych instalacji.

– Na podstawie założeń Ministerstwa Klimatu, pochodzących z OSR do rozporządzenia w sprawie cen referencyjnych z kwietnia 2020 r., można obliczyć, że ujednolicony koszt energii (Levelized cost of Energy – LCOE) dużej instalacji fotowoltaicznej to 270 PLN/MWh, a małej – 287 PLN/MWh. PRzy uwzględnieniu indeksacji stopą 2,5% rocznie – mówi Krzysztof Kajetanowicz, niezależny konsultant. –Wielkoskalowa energetyka słoneczna jest zatem tańsza od małych instalacji – podkreśla.

Warto też podkreślić, że duże elektrownie oferowały ceny w listopadowej aukcji OZE prawie na poziomie 200 zł, podczas gdy średnia cena szczytowa w okresie od maja do września 2019 r. wyniosła 265 zł za MWh. Urząd Regulacji Energetyki nie opublikował jeszcze podobnych danych dotyczących małych instalacji PV.

Musimy modernizować

– Nie stać nas na to, żeby wykluczać wielkoskalowe instalacje fotowoltaiczne, po pierwsze ze względu na ekonomikę tych projektów, po drugie ze względu na palącą potrzebę zastępowania starych i emisyjnych źródeł węglowych – mówi Ewa Magiera, prezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki. – A aukcja w 2021 r . będzie ostatnią, co do której inwestorzy mają pewność, że się w ogóle odbędzie. Rząd wprawdzie deklaruje chęć przedłużenia systemu wsparcia, ale wciąż nie wiemy, kiedy ustawa o OZE zostanie zmieniona i jak długo będzie trwał proces notyfikacyjny.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki podtrzymuje swoje stanowisko, że należy powiększyć wolumen energii przeznaczony w przyszłorocznej aukcji dla instalacji fotowoltaicznych powyżej 1 MW do 2000 MW.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) opublikowała kolejny raport World Energy Outlook, tym razem – z powodu wyjątkowych okoliczności – skupiono się na następnych 10 latach, badając szczegółowo wpływ pandemii Covid-19 na sektor energetyczny oraz działaniach krótkoterminowe, które mogłyby przyspieszyć przejścia na czystą energię. Agencja przeanalizowała możliwe scenariusze transformacji energetycznej w najbliższym czasie.

We wszystkich scenariuszach udział energii odnawialnej rośnie szybko, a szczególne miejsce zajmuje energia słoneczna. Dzięki znacznym ograniczeniom kosztów w ciągu ostatniej dekady, fotowoltaika jest tańsza niż nowe elektrownie węglowe lub gazowe w większości krajów, a projekty solarne oferują obecnie jedne z najniższych kosztów energii elektrycznej, jakie kiedykolwiek widziano. Zakładając, że pandemia Covid-19 znajdzie się pod kontrolą w 2021 r., a światowa gospodarka powróci do poziomu sprzed kryzysu, odnawialne źródła energii będą mogły zaspokoić 80% wzrostu światowego zapotrzebowania na energię elektryczną do 2030 r. Energia wodna pozostanie największym odnawialnym źródłem energii elektrycznej, ale głównym motorem wzrostu jest energia słoneczna.

Pandemia Covid-19 spowodowała więcej zakłóceń w sektorze energetycznym niż jakiekolwiek inne wydarzenie w najnowszej historii, pozostawiając skutki, które będą odczuwalne przez wiele lat – zauważa IEA. Według wyliczeń Agencji globalne zapotrzebowanie na energię spadnie o 5% w 2020 r., emisje CO2 związane z energią o 7%, a inwestycje energetyczne o 18%. Szacowany spadek zapotrzebowania na ropę naftową o 8% i zużycie węgla o 7% kontrastuje z niewielkim wzrostem udziału odnawialnych źródeł energii. Zmniejszenie zapotrzebowania na gaz ziemny wynosi około 3%, podczas gdy globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną wydaje się spadać o stosunkowo skromne 2% w skali roku – czytamy w raporcie.

Raport IEA dostępny jest tutaj

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiczne

Wielkość wolumenów dla fotowoltaiki planowanych do wystawienia na aukcję w 2021 r. – szczególnie w warunkach rysującej się coraz wyraźniej perspektywy nieosiągnięcia przez Polskę celu 15 proc. energii elektrycznej z OZE w 2020 r. i coraz większego zapotrzebowania energetycznego latem – w opinii branży słonecznej jest za mała. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki proponuje podwyższenie wolumenu energii do 2 GW.

Nacisk na rozwój fotowoltaiki kładą kluczowe strategiczne dokumenty rządowe. Przy czym w ciągu ostatniego roku mamy do czynienia z warunkowym zwiększeniem celu udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto w 2023 r. do 23%, czyli o 2 pkt w stosunku do maksymalnych wartości, zakładanych we wcześniejszych wersjach projektowanych strategii.

Założenia, które uwzględnia Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) przewidują, że w 2030 r. moc instalacji fotowoltaicznych wyniesie ok. 7,3 GW, a do 2040 r. ulegnie więcej niż podwojeniu – do ok. 16 GW.

Na 2025 r. KPEiK przewiduje niemal 5 GW, a na 2020 r. – 2,2 GW. Warto zauważyć, że ta ostatnia wartość została już osiągnięta, zatem mamy do czynienia z co najmniej kilkumiesięcznym wyprzedzeniem planów. Liczby są potwierdzeniem prezentowanych od pewnego czasu przez przedstawicieli administracji ocen, mówiących, że mamy do czynienia w Polsce z fotowoltaicznym „boomem” inwestycyjnym. W warunkach rysującej się coraz wyraźniej perspektywy nieosiągnięcia przez Polskę celu 15 proc. energii elektrycznej z OZE w 2020 r. utrzymanie tempa rozwoju fotowoltaiki wydaje się mieć zasadnicze znaczenie na przyszłość. W kolejnych latach nadejdzie czas na weryfikacje utrzymywania się na ścieżce, która ma nas zaprowadzić do celu na 2030 r. Jeżeli weryfikacje te mają wypaść pozytywnie, należy bezwzględnie utrzymać, a nawet zwiększyć tempo rozwoju fotowoltaiki, w sytuacji, gdy słabnie impet energetyki wiatrowej na lądzie.

Dlatego branża fotowoltaiczna ocenia, że wielkość wolumenów, planowanych do wystawienia na aukcję w 2021 r., zwłaszcza w koszyku dla instalacji powyżej 1 MW, budzi pewne wątpliwości, także jeśli chodzi o utrzymanie tempa budowy polskim mocy w energetyce słonecznej.

Aukcja 2021 r . będzie ostatnią, co do której jest pewność, że się odbędzie. Przepisy dotyczące wsparcia dla OZE muszą bowiem potem ulec zmianie, zgodnie z regulacjami europejskimi.

Niepokojące jest jednak zasygnalizowanie przez Ministerstwo Klimatu, że aukcja 2021 powinna pozwolić zdobyć wsparcie projektom, które nie wygrają aukcji w 2020 r. Jednak przy wolumenie, przekładającym się na ok. 700 MW nowych mocy, powstaje pytanie, gdzie zmieszczą się projekty nowe, takie, które są na zbyt wczesnym etapie, by stanąć do aukcji w tym roku? Oczekiwanie przez tych inwestorów na nowy system wsparcia generuje niepewność. Nie można wykluczyć scenariusza, że przynajmniej część tych projektów nie powstanie w ogóle.

W ocenie PSF, inwestorzy poczuliby się znacznie pewniej, gdyby zobaczyli wystawiony na aukcję duży wolumen energii. Byłby to jasny sygnał ze strony rządu, że zamierza dalej wspierać rozwój fotowoltaiki w sposób praktyczny i skuteczny – generując odpowiednio duży popyt na moce słoneczne. Wystawianie na aukcje odpowiednio dużych wolumenów byłoby właśnie takim sygnałem, świadczącym o tym, że po zmianie systemu wsparcia, nowy dalej będzie dawał fotowoltaice duże pole do ekspansji. Tymczasem sugerując taki, a nie inny wolumen energii, przekładający się na ok. 700 MW, ministerstwo stawia wręcz pod znakiem zapytania potencjał projektów w toku. Pragniemy zauważyć, że niektóre z nich są faktycznie duże, bo wiadomo o projektowanych instalacjach rzędu 60, a nawet 100 MW. W zestawieniu z tymi wielkościami 700 MW wydaje się znacząco za małe. W naszej ocenie, nawet wolumen przekładający się na dwa razy większą moc znalazłby w przyszłym roku nabywców.

Z punktu widzenia branży, znacznie lepsza byłaby „duża” aukcja, tak aby nie zmarnować potencjału żadnego z projektów w toku, uwzględniających obecne warunki wsparcia. A jak wspomnieliśmy, z naszych szacunków wynika, że ich zakładana moc jest większa nić to, co ministerstwo oczekuje po przyszłorocznej aukcji. Szacuje się, że już teraz jest ponad 800 MW mocy projektów powyżej 1 MW, które uzyskały warunki przyłączenia do sieci. Pod koniec roku 2020 spodziewamy się, że ta moc przekroczy 1000 MW, a w kolejnych kwartałach 2021 roku ta moc mogłaby wynieść ponad 1500 MW.

Pragniemy wskazać na jeszcze jeden aspekt działania fotowoltaiki. Źródło to jest szczególnie użyteczne dla pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną w czasie letnich szczytów, kiedy wysoka temperatura powietrza przekłada się na zwiększoną konsumpcję energii przez urządzenia klimatyzacyjne, a jednocześnie słabną zdolności sieci przesyłowej. Otóż łatwo jest wykazać, że mocy fotowoltaicznych jest nadal za mało, aby sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu w upalny, letni dzień. Wystarczy spojrzeć na porównanie mocy, dostarczanej przez instalacje fotowoltaiczne w upalny dzień sierpnia 2020 r. z cenami spot na TGE. Gdyby produkcja fotowoltaiki była wystarczająca, nie obserwowalibyśmy wzrostu cen na rynku dnia bieżącego. Tymczasem w ciągu dnia jest on wyraźnie widoczny, wraz ze wzrostem nasłonecznienia (produkcji PV) i temperatury.

W opinii Polskiego Stowarzyszenie Fotowoltaiki należy powiększyć wolumen energii przeznaczony dla instalacji fotowoltaicznych do 2000 MW, zwłaszcza powyżej 1 MW, w przyszłorocznej aukcji, chociażby po to, aby nie zaprzepaścić potencjału projektów w toku i nie  dopuścić do powstania luki, wywołanej niepewnością inwestorów w okresie przejściowym zmiany systemów wsparcia.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Najbardziej innowacyjne start-upy w dziedzinie technologii słonecznych, cyfrowych i związanych z magazynowaniem powalczą o nagrody w konkursie organizowanym przez SolarPower Europe.

Podczas 3. edycji konkursu Digital Solar & Storage start-up Award, który odbędzie się online podczas SolarPower Summit 29 września br. nagrodzone zostaną najbardziej innowacyjne europejskie startupy w dziedzinie technologii słonecznych, cyfrowych i związanych z magazynowaniem. Nagrody wyniosą 5000 euro.

Aplikować można online do 31 sierpnia. Głosowanie odbędzie się 29 września podczas SolarPower Summit.

Szczegółowe informacje na temat konkursu dostępne są TUTAJ.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego opublikowano projekt rozporządzenia w sprawie maksymalnej ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w 2021. Ma przybyć 1,7 GW mocy w energetyce słonecznej. Konsultacje publiczne potrwają 10 dni.

Jak wynika z projektu, dzięki aukcjom OZE w 2021 r. powstanie 700 MW nowych mocy fotowoltaicznych w instalacjach powyżej 1 MW i 1000 MW w instalacjach PV do 1 MW.

Ministerstwo Klimatu szacuje ponadto, że realizcja aukcji w 2021 r. pozwoli na wybudowanie instalacji wykorzystujących:

Łączny szacowany wolumen energii przeznaczony do sprzedaży w trakcie aukcji w 2021 r. wynosi w 15-letnim okresie wsparcia 53 235  TWh, a łączna maksymalna wartość tych wynosi w 15-letnim okresie wsparcia 19 822 mld zł.

Czas przewidziany na konsultacje publiczne projektu to 10 dni od daty jego opublikowania, czyli od 20 sierpnia.

Link do projektu rozporządzenia

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

fot. Pixabay

Zapraszamy na międzynarodowe spotkania online B2B dla sektora fotowoltaiki, organizowane przez Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Ośrodek Enterprise Europe Network. Udział w Solar Energy Business Mixer odbywa się online i jest bezpłatny.

Dynamiczny rozwój branży fotowoltaicznej w Polsce, szybko zmieniające się modele biznesowe i ich uwarunkowania wymagają stałego monitorowania zmian rynkowych. W czasie pandemii COVID-19, gdy możliwość uczestniczenia w branżowych wydarzeniach jest mocno ograniczona, spotkania B2B są wyjątkową okazją, by poszerzyć sieć zawodowych kontaktów i nawiązać nowe relacje biznesowe.

– Energetyka słoneczna to najszybciej rozwijający się sektor energetyczny na świecie, również w Polsce. W kolejnych latach fotowoltaika w naszym kraju, podobnie jak w wielu innych państwach świata, ma być jednym z filarów krajowego miksu energetycznego. Spotkania B2B to okazja, by zaktualizować swoją wiedzę i poznać uczestników rynku – mówi Ewa Magiera, prezes Polskiego Stwoarzyszenia Fotowoltaiki.

Solar Energy Business Mixer to spotkania online przeznaczone dla przedsiębiorców i organizacji z branży fotowoltaiki – producentów i dostawców paneli, ogniw krzemowych, materiałów i komponentów, firm serwisowych, doradców, firm budowlanych, sprzedawców energii, producentów systemów obsługi i wszystkich działających w sektorze PV.

Dlaczego warto wziąć udział? Solar Energy Business Mixer to:

Udział w spotkaniach jest bezpłatny.

Ważne terminy:

Rejestracja na spotkania: do 18 września

Rezerwacja i potwierdzanie spotkań: do 21 września

Spotkania online: 22-23 września w godzinach 10:00 – 16:00

Rejestracja na spotkania możliwa jest TUTAJ

Organizatorzy: Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Ośrodek Enterprise Europe Network przy Łukasiewicz-IMBiGS

Trwają prace nad przedłużeniem systemu wsparcia o kolejnych pięć lat – poinformował wiceminister klimatu Ireneusz Zyska. O przedłużenie aukcji OZE, oraz opublikowanie ich harmonogramu, apelowało Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Resort klimatu pracuje nad nowelizacją ustawy OZE, mającą przedłużyć okres wsparcia w ramach  systemu aukcyjnego. Nowelizacja ma zostać skierowana do konsultacji międzyresortowych, a po wakacjach trafi pod głosowanie w parlamencie.

– Chcielibyśmy po konsultacjach z Komisją Europejską wydłużyć okres wsparcia o pięć lat, tak jak pozwala nam na to dyrektywa – powiedział wiceminister klimatu Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE, podczas otwarcia farmy wiatrowej PGE EO. – Teraz mamy do połowy roku 2021 roku ten okres wsparcia w systemie aukcyjnym. Jest zamiar wydłużenia go o kolejne pięć lat do 2026 roku.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki w kwietniu br. wystosowało apel dotyczący aukcji OZE do Ministra Klimatu Michała Kurtyki i Pełnomocnika Rządu ds. OZE Ireneusza Zyski. Stowarzyszenie, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, apelowało o ogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w tym roku, pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021, oraz wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa terminów kolejnych aukcji OZE i zakontraktowanych wolumenów w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego.

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski po pandemii koronawirusa. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale, dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych – podkreśla Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Koszty energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w ciągu ostatnich 10 lat gwałtownie spadły. To efekt m.in. coraz lepszej technologii i ekonomii skali. „Energia odnawialna jest w coraz większym stopniu najtańszym źródłem nowej energii elektrycznej” – powiedział Francesco La Camera, dyrektor generalny IRENA.

Energia odnawialna jest coraz tańsza. Jak wynika z nowego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (International Renewable Energy Agency – IRENA), ponad połowa mocy ze źródeł odnawialnych oddanych do użytku w 2019 r. osiągnęła niższe koszty energii niż nowe elektrownie węglowe.

Największe spadki odnotowuje fotowoltaika. Od 2010 r. technologia ta potaniała o 82%. W tym samym czasie technologia skoncentrowanej energii słonecznej (CSP) odnotowała spadek kosztów o 47%, wiatr lądowy o 39%, wiatr morski o 29%.

Spadek kosztów technologii w energetyce słonecznej i wiatrowej widać również z roku na rok. W ubiegłym roku fotowoltaika potaniała o 13%, osiągając średnią światową 0,068 USD/kWh. Wiatr lądowy i morski spadł o około 9%, osiągając odpowiednio 0,053 USD/kWh i 0,115 USD/kWh.

Jak czytamy w raporcie IRENA energia z nowych farm fotowoltaicznych i lądowych elektrowni wiatrowych średnio kosztują mniej niż utrzymanie wielu istniejących elektrowni węglowych, a wyniki kolejnych aukcji OZE na świecie pokazują, że tendencja ta przyspiesza – co uzasadnia całkowite wycofanie węgla.

Według Agencji zastąpienie w przyszłym roku najdroższych 500 GW w energetyce węglowej energią fotowoltaiczną i lądową energią wiatrową obniżyłoby koszty systemu energetycznego nawet o 23 mld USD rocznie i zmniejszyłoby roczne emisje o około 1,8 Gt CO2, co odpowiada 5% całkowitej globalnej emisji CO2 w 2019 r. Przyniosłoby to również bodziec inwestycyjny w wysokości 940 mld USD, co odpowiada około 1% światowego PKB.

„Osiągnęliśmy ważny punkt zwrotny w transformacji energetycznej. Argumenty przemawiające za nową i znaczną częścią istniejącej energetyki węglowej są nieuzasadnione z punktu widzenia ochrony środowiska i gospodarki ” – powiedział Francesco La Camera, dyrektor generalny IRENA. „Energia odnawialna jest w coraz większym stopniu najtańszym źródłem nowej energii elektrycznej i oferuje ogromny potencjał w zakresie stymulowania globalnej gospodarki i przywracania ludziom miejsc pracy”.

Dlatego według Agencji odnawialne źródła energii muszą stanowić trzon krajowych wysiłków na rzecz wznowienia gospodarki po wybuchu COVID-19.

Raport IRENA dostępny tutaj

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

źródło: International Renewable Energy Agency

Krajowe grupy energetyczne z poślizgiem w stosunku do innych inwestorów weszły na rynek energetyki słonecznej. Ogłoszone zamiary rozwoju w segmencie PV grup PGE, Tauron i Enea przekraczają łącznie 4 GW do 2030 roku – informuje wnp.pl.

Dotychczas państwowe koncerny nie zdążyły rozbudować portfela inwestycji fotowoltaicznych. Energa swoją pierwszą farmę PV uruchomiła wprawdzie w 2014 roku, ale rynek słoneczny rozwijał się do tej pory przede wszystkim dzięki prywatnym inwestorom. Obecnie, jak przypomina wnp.pl, moc wszystkich polskich instalacji PV to już ponad 1,83 GW, z czego w segmencie prosumenckim 1,2 GW.

„Moim zdaniem polskie grupy energetyczne kontrolowane przez państwo późno stanęły do wyścigu o rynek PV, bo albo nie miały zielonego politycznego światła, albo z dużym opóźnieniem im je zapalono. Ta historia przypomina ich wejście na rynek energetyki wiatrowej, na którym też zostały wyprzedzone przez wielu inwestorów” – mówi Ewa Magiera, prezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki.

Prezes PSF podkreśla, że dla dalszego rozwoju rynku PV w Polsce najistotniejsze jest przedłużenie aukcyjnego systemu wsparcia poza 2021 rok, bo to aukcje są głównym motorem napędowym rozwoju PV w Polsce.

https://www.wnp.pl/odnawialne_zrodla_energii/krajowa-energetyka-zdecydowanie-wchodzi-na-rynek-fotowoltaiki,398361.html