Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) opublikowała kolejny raport World Energy Outlook, tym razem – z powodu wyjątkowych okoliczności – skupiono się na następnych 10 latach, badając szczegółowo wpływ pandemii Covid-19 na sektor energetyczny oraz działaniach krótkoterminowe, które mogłyby przyspieszyć przejścia na czystą energię. Agencja przeanalizowała możliwe scenariusze transformacji energetycznej w najbliższym czasie.

We wszystkich naszych scenariuszach udział energii odnawialnej rośnie szybko, a szczególne miejsce zajmuje energia słoneczna. Dzięki znacznym ograniczeniom kosztów w ciągu ostatniej dekady, fotowoltaika jest tańsza niż nowe elektrownie węglowe lub gazowe w większości krajów, a projekty solarne oferują obecnie jedne z najniższych kosztów energii elektrycznej, jakie kiedykolwiek widziano. Zakładając, że pandemia Covid-19 znajdzie się pod kontrolą w 2021 r., a światowa gospodarka powróci do poziomu sprzed kryzysu, odnawialne źródła energii będą mogły zaspokoić 80% wzrostu światowego zapotrzebowania na energię elektryczną do 2030 r. Energia wodna pozostanie największym odnawialnym źródłem energii elektrycznej, ale głównym motorem wzrostu jest energia słoneczna.

Pandemia Covid-19 spowodowała więcej zakłóceń w sektorze energetycznym niż jakiekolwiek inne wydarzenie w najnowszej historii, pozostawiając skutki, które będą odczuwalne przez wiele lat – zauważa IEA. Według wyliczeń Agencji globalne zapotrzebowanie na energię spadnie o 5% w 2020 r., emisje CO2 związane z energią o 7%, a inwestycje energetyczne o 18%. Szacowany spadek zapotrzebowania na ropę naftową o 8% i zużycie węgla o 7% kontrastuje z niewielkim wzrostem udziału odnawialnych źródeł energii. Zmniejszenie zapotrzebowania na gaz ziemny wynosi około 3%, podczas gdy globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną wydaje się spadać o stosunkowo skromne 2% w skali roku – czytamy w raporcie.

Raport IEA dostępny jest tutaj

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiczne

Michał Kurtka poinformował, że Ministerstwo Klimatu zakończyło etap konsultacji projektu Polityki energetycznej Polski do 2040 r., w tym konsultacji transgranicznych. Nowy projekt PEP opiera się na trzech filarach: sprawiedliwa transformacja, budowa równoległego, zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobra jakość powietrza.

„Polityka energetyczna Polski do 2040 r. jest kompasem dla przedsiębiorców, samorządów i obywateli w zakresie transformacji polskiej gospodarki w kierunku niskoemisyjnym. Zależy nam, aby zaangażować wszystkie sektory i grupy interesariuszy oraz budować przemysł i nowe miejsca pracy. Jednocześnie chcemy zapewnić wsparcie tym grupom i regionom, dla których zmiany te będą największym wyzwaniem” – powiedział minister klimatu Michał Kurtyka podczas pierwszego dnia Forum Ekonomicznego.

 „Stoimy przed ogromną transformacją, która w ciągu najbliższych 10 lat spowoduje, że jedna na trzy megawatogodziny wyprodukowanej energii będzie pochodziła z jednostek odnawialnych” – podkreślił.

Szef resortu klimatu zwrócił też uwagę, że w 2040 r. połowę mocy zainstalowanych będą stanowić źródła zeroemisyjne, w tym szczególną rolę mają odegrać morska energetyka wiatrowa i uruchomienie elektrowni jądrowej. Podkreślił też rolę energetyki słonecznej w rozwoju krajowych OZE.

„W ostatnim czasie kołem zamachowym rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce stała się fotowoltaika, która jest najszybciej rozwijającym się sektorem OZE w Polsce, co związane jest z postępującym spadkiem kosztów i systemem wsparcia” – powiedział minister.

Polityka Energetyczna przewiduje dalszy rozwój fotowoltaiki, której praca jest skorelowana z letnimi szczytami popytu na energię elektryczną.

Rozwijać się będzie także energetyka rozproszona oparta na wytwarzaniu energii z OZE, sprzedaży, magazynowaniu lub uczestnictwie w programach DSR przez podmioty indywidualne (np. aktywnych odbiorców, prosumentów energii odnawialnej i innych) i społeczności energetyczne (np. klastry energii, spółdzielnie energetyczne). Przewiduje się do 2030 r. ok. pięciokrotny wzrost liczby prosumentów i zwiększenie do 300 liczby obszarów zrównoważonych energetycznie na poziomie lokalnym.

„Przed nami pokoleniowa szansa na kształtowanie przyszłości energetycznej i tworzenie rozwoju. Nadszedł czas by podjąć wyzwanie niskoemisyjnej transformacji energetycznej i rozpocząć dekadę dla energii i klimatu, której pierwszym impulsem będzie PEP2040” – podsumował minister Kurtyka.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

źródło: gov.pl

Harmonogram aukcji OZE, przedłużenie wsparcia dla mikroinstalacji i ułatwienia dla procesu inwestycyjnego instalacji do 1 MW – takie zmiany zaproponowało Ministerstwo Klimatu w projekcie zmian ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Ministerstwo Klimatu chce określenia długoterminowego harmonogramu udzielania wytwórcom OZE wsparcia na cztery kolejne lata. W tym celu ma zostać wprowadzona delegacja ustawowa do wydania rozporządzenia określającego ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, które mogą zostać sprzedane w drodze aukcji w latach kalendarzowych 2022–2026. Ilość i wartość nie będą mogły zostać zmniejszone. W opinii resortu pozwoli to stworzyć przewidywalne ramy rozwoju sektora OZE w następnych latach i stworzyć stabilną perspektywę inwestycyjną.

Przypomnijmy, że w kwietniu Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki zaapelowało rządu o opublikowanie harmonogramu aukcji OZE, argumentując to potrzebą gwarancji przewidywalność i bezpieczeństwa w obszarze nowych inwestycji. W opinii PSF bez zagwarantowania stabilności i ciągłości trwania systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii przedsiębiorcy nie mają możliwości planowania nowych projektów.

Projekt zmian w ustawie o OZE autorstwa Ministerstwa Klimatu odnosi się ponadto do trzech innych obszarów. Po pierwsze, ograniczenia obowiązków koncesyjnych dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie małych instalacji, przez podniesienie progu łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej lub mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu instalacji odnawialnego źródła energii określonych jako małe instalacje.

Drugim niezwykle ważnym zagadnieniem – jak podkreśla resort klimatu – jest potwierdzenie na poziomie ustawy dotychczasowej praktyki dotyczącej sposobu określania łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej instalacji odnawialnego źródła energii. Projekt dokonuje ujęcia w przepisach jednego z kluczowych elementów systemu aukcyjnego„mocy zainstalowanej elektrycznej” danej instalacji, determinującej udział we właściwym koszyku aukcyjnym.

Trzecim obszarem zmian jest przedłużenie maksymalnego okresu: obowiązywania mechanizmu rozliczeń „opustu” w ramach systemu prosumenckiego; obowiązku zakupu niewykorzystanej energii elektrycznej przez mikroinstalacje OZE działające poza systemem prosumenckim; obowiązku zakupu niewykorzystanej energii elektrycznej po stałej cenie albo prawa do dopłaty do ceny rynkowej energii elektrycznej w ramach systemów FIT oraz FIP; obowiązku zakupu energii elektrycznej po stałej cenie albo prawa do dopłaty do ceny rynkowej energii elektrycznej w ramach systemu aukcyjnego do dnia 30 czerwca 2045 r.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

fot. Pixabay

Trwają prace nad przedłużeniem systemu wsparcia o kolejnych pięć lat – poinformował wiceminister klimatu Ireneusz Zyska. O przedłużenie aukcji OZE, oraz opublikowanie ich harmonogramu, apelowało Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Resort klimatu pracuje nad nowelizacją ustawy OZE, mającą przedłużyć okres wsparcia w ramach  systemu aukcyjnego. Nowelizacja ma zostać skierowana do konsultacji międzyresortowych, a po wakacjach trafi pod głosowanie w parlamencie.

– Chcielibyśmy po konsultacjach z Komisją Europejską wydłużyć okres wsparcia o pięć lat, tak jak pozwala nam na to dyrektywa – powiedział wiceminister klimatu Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE, podczas otwarcia farmy wiatrowej PGE EO. – Teraz mamy do połowy roku 2021 roku ten okres wsparcia w systemie aukcyjnym. Jest zamiar wydłużenia go o kolejne pięć lat do 2026 roku.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki w kwietniu br. wystosowało apel dotyczący aukcji OZE do Ministra Klimatu Michała Kurtyki i Pełnomocnika Rządu ds. OZE Ireneusza Zyski. Stowarzyszenie, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, apelowało o ogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w tym roku, pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021, oraz wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa terminów kolejnych aukcji OZE i zakontraktowanych wolumenów w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego.

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski po pandemii koronawirusa. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale, dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych – podkreśla Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Krajowy Plan Energii i Klimatu (KPEiK) to strategiczny dokument definiujący cele i planujący działania poszczególnych państw członkowskich w obszarze transformacji energetycznej. Niemcy ostatecznie zatwierdziły Plan do 2030 roku.

KPEiK przedstawia założenia i cele oraz polityki i działania na rzecz realizacji 5 wymiarów unii energetycznej: bezpieczeństwa energetycznego, wewnętrznego rynku energii, efektywności energetycznej, obniżenia emisyjności oraz badań naukowych, innowacji i konkurencyjności. Ma on poprawić koordynację europejskiej polityki energetycznej i klimatycznej i jest głównym instrumentem realizacji celów w zakresie energii odnawialnych i efektywności energetycznej. Każdy kraj członkowski zobowiązany jest do opracowania własnego KPEiK na lata 2021-2030.

Niemiecki Plan przewiduje 65% energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych i 30% OZE w finalnym zużyciu energii do 2030 r. Aby zrealizować te cele, Niemcy planują zwiększyć moc zainstalowaną w energetyce wiatrowej do 67-71 GW na lądzie i 20 GW na morzu do 2030 r. Ponadto Niemcy chcą zwiększyć efektywność energetyczną poprzez zmniejszenie zużycia energii pierwotnej o 30% do 2030 r. w porównaniu z 2008 r., zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. o co najmniej 55% w porównaniu z 1990 r. i dążenie do neutralności emisyjnej do 2050 r.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Koszty energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w ciągu ostatnich 10 lat gwałtownie spadły. To efekt m.in. coraz lepszej technologii i ekonomii skali. „Energia odnawialna jest w coraz większym stopniu najtańszym źródłem nowej energii elektrycznej” – powiedział Francesco La Camera, dyrektor generalny IRENA.

Energia odnawialna jest coraz tańsza. Jak wynika z nowego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (International Renewable Energy Agency – IRENA), ponad połowa mocy ze źródeł odnawialnych oddanych do użytku w 2019 r. osiągnęła niższe koszty energii niż nowe elektrownie węglowe.

Największe spadki odnotowuje fotowoltaika. Od 2010 r. technologia ta potaniała o 82%. W tym samym czasie technologia skoncentrowanej energii słonecznej (CSP) odnotowała spadek kosztów o 47%, wiatr lądowy o 39%, wiatr morski o 29%.

Spadek kosztów technologii w energetyce słonecznej i wiatrowej widać również z roku na rok. W ubiegłym roku fotowoltaika potaniała o 13%, osiągając średnią światową 0,068 USD/kWh. Wiatr lądowy i morski spadł o około 9%, osiągając odpowiednio 0,053 USD/kWh i 0,115 USD/kWh.

Jak czytamy w raporcie IRENA energia z nowych farm fotowoltaicznych i lądowych elektrowni wiatrowych średnio kosztują mniej niż utrzymanie wielu istniejących elektrowni węglowych, a wyniki kolejnych aukcji OZE na świecie pokazują, że tendencja ta przyspiesza – co uzasadnia całkowite wycofanie węgla.

Według Agencji zastąpienie w przyszłym roku najdroższych 500 GW w energetyce węglowej energią fotowoltaiczną i lądową energią wiatrową obniżyłoby koszty systemu energetycznego nawet o 23 mld USD rocznie i zmniejszyłoby roczne emisje o około 1,8 Gt CO2, co odpowiada 5% całkowitej globalnej emisji CO2 w 2019 r. Przyniosłoby to również bodziec inwestycyjny w wysokości 940 mld USD, co odpowiada około 1% światowego PKB.

„Osiągnęliśmy ważny punkt zwrotny w transformacji energetycznej. Argumenty przemawiające za nową i znaczną częścią istniejącej energetyki węglowej są nieuzasadnione z punktu widzenia ochrony środowiska i gospodarki ” – powiedział Francesco La Camera, dyrektor generalny IRENA. „Energia odnawialna jest w coraz większym stopniu najtańszym źródłem nowej energii elektrycznej i oferuje ogromny potencjał w zakresie stymulowania globalnej gospodarki i przywracania ludziom miejsc pracy”.

Dlatego według Agencji odnawialne źródła energii muszą stanowić trzon krajowych wysiłków na rzecz wznowienia gospodarki po wybuchu COVID-19.

Raport IRENA dostępny tutaj

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

źródło: International Renewable Energy Agency

Przeciwdziałanie zmianom klimatu, nowe miejsca pracy, spadek cen energii – z najnowszego ogólnopolskiego badania opinii społecznej wynika, że Polacy dostrzegają coraz więcej zalet rozwoju energetyki odnawialnej. Spośród różnych technologii największym poparciem cieszy się fotowoltaika – taką elektrownię Polacy najchętniej widzieliby w okolicy miejsca zamieszkania.

Polska energetyka stoi przed koniecznością transformacji. Odejście od energetyki węglowej jest nieuniknione nie tylko ze względu na unijne zobowiązania – zgodnie z którymi do końca 2020 roku 15% zużywanej w Polsce energii (elektrycznej, cieplnej i w transporcie) powinno pochodzić ze źródeł odnawialnych – ale także ze względów ekonomicznych. Koszty wydobycia węgla, emisji CO2 i  konsekwencji produkcji energii w elektrowniach konwencjonalnych rosną, z kolei ceny technologii odnawialnych spadają. Energetyka wiatrowa to obecnie najtańszy sposób wytwarzania energii, a koszty energetyki słonecznej od 2010 roku zmniejszyły się już o blisko 80%. Rozwój zielonej energii, szczególnie fotowoltaiki, może wnieść swój istotny wkład także w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski.

– Energetyka słoneczna to ogromny impuls dla gospodarki i szansa dla polskich firm na zajęcie silnej pozycji w europejskim łańcuchu dostaw. Beneficjentami jej dynamicznego rozwoju będziemy wszyscy – od inwestorów i firm będących częścią łańcucha dostaw począwszy, przez samorządy i lokalne społeczności, po konsumentów, którzy zapłacą mniej za energię elektryczną – mówi Ewa Magiera, prezes Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki.

Coraz większe tempo inwestycji w zielonej energetyce

Na koniec ubiegłego roku moc zainstalowana we wszystkich źródłach odnawialnych w Polsce wynosiła – według danych Urzędu Regulacji Energetyki – ponad 9 GW. Tylko w wyniku rozstrzygnięcia aukcji z 2019 r. może powstać ok. 2,2 GW nowych mocy w technologii wiatrowej, ok. 0,9 GW w technologii PV oraz niecałe 20 MW nowych mocy w pozostałych technologiach odnawialnych źródeł energii (OZE), a jeszcze w tym roku 2,3 GW nowych projektów wiatrowych i PV wystartuje w aukcjach OZE. Tak duży przyrost nowych zielonych mocy to wyzwanie nie tylko dla operatora sieci przesyłowych, ale też dla polskiego społeczeństwa. Duże tempo inwestycji może generować wiele napięć. Rośnie jednak świadomość – zarówno inwestorów, dotycząca konieczności budowania dobrych relacji z lokalnymi społecznościami, jak i samorządów i mieszkańców terenów inwestycyjnych, na temat korzyści płynących z powstawania ekologicznych elektrowni na terenach gmin.

– Z moich własnych obserwacji oraz wieloletnich doświadczeń jako Przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej, a także jednocześnie Wójta Gminy Kobylnica wynika jednoznacznie, że akceptacja społeczna dla budowy instalacji OZE w gminach stale rośnie – mówi Leszek Kuliński. – Szczególnie zauważalna jest dynamika przyrostu inwestycji związanych z fotowoltaiką, zarówno tych w wymiarze prosumenckim, jak i dużych biznesowych inwestycji. Przekłada się to na znaczący wzrost zainteresowania społeczności lokalnych nowymi źródłami energii i szerszą akceptację rozwoju OZE – dodaje.

Opinię tę potwierdza badanie Centrum Badań Marketingowych „Indicator” przeprowadzone na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych osób z terenu całego kraju, mające na celu ocenę przez respondentów różnych rodzajów źródeł energii.

Energia ze słońca postrzegana najlepiej

Ankietowani popierają rozwój energetyki odnawialnej i wskazują (3 na 5 badanych), że to właśnie OZE powinny być najbardziej wspierane przez polskie władze. Zielone technologie zdecydowanie przodują we wszystkich aspektach porównawczej oceny różnych sposobów wytwarzania energii – ekologicznym, ekonomicznym i społecznym. Spośród źródeł odnawialnych najlepsze rezultaty uzyskały elektrownie słoneczne, które są także najchętniej widziane w sąsiedztwie zamieszkania. Na drugim miejscu we wskazanych aspektach znajdują się elektrownie wiatrowe.  Stosunkowo neutralnym dla środowiska źródłem energii wydają się być – w opinii ankietowanych – elektrownie gazowe. Najgorsze rezultaty otrzymywały zawsze elektrownie węglowe i atomowe,choć te drugie były oceniane nieznacznie lepiej.

Poparciem Polaków cieszy się również rozwój mikroinstalacji fotowoltaicznych. Na pytanie, czy w Polsce należy wprowadzić wymóg instalacji paneli słonecznych na dachach nowo budowanych budynków, 48% odpowiedziało, że tobardzo dobry pomysł. Kolejne 15%popiera to, ale uważa, że należałoby z takiego obowiązku wyłączyć budynki mieszkalne.

Fotowoltaika w Polsce przyśpiesza

W tym roku moc zainstalowana z energii słonecznej w naszym kraju przekroczyła 1,7 GW, a po wybudowaniu wygranych projektów z aukcji będzie to ok. 2 GW. Wciąż będziemy daleko w tyle za innymi państwami UE, gdzie moce fotowoltaiczne liczy się w dziesiątkach gigawatów, przyrost mocy nabiera jednak tempa, które wskazuje na szybki rozwój energetyki słonecznej w nadchodzących latach, co wiążę się m.in. ze spadkiem kosztów tej technologii.

Zielona energia tania i bezpieczna

A dla większości respondentów (9 na 10) ceny energii są istotnym tematem. Niemal 2/3 wskazuje, że źródła odnawialne mogą się przyczynić do obniżki kosztów generowania energii elektrycznej. Odnawialne źródła energii są także zdaniem Polaków najtańszymi źródłami energii.

Ankietowani widzą też w OZE szansę na przeciwdziałanie zmianom klimatu (4 na 5 respondentów) i ograniczenie zależności od importu energii (70%). Podobny odsetek (65%) twierdzi, że OZE przyczynia się do powstawania nowych miejsc pracy. Wśród najistotniejszych zalet OZE badani wymieniali ponadto: zmniejszenie emisji zanieczyszczeń (79%), wykorzystanie powszechnie dostępnych i  naturalnych źródeł energii (65%) oraz zmniejszenie zużycia nieodnawialnych źródeł (58%).

Pełne wyniki ankiety dostępne są tutaj

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Ministerstwo Klimatu opublikowało rozporządzenie ws. cen referencyjnych dla odnawialnych źródeł energii w 2020 roku. Uchwalenie rozporządzenia oznacza, że należy się wkrótce spodziewać także długo wyczekiwanego przez całą branżę ogłoszenia terminów samych aukcji.

Tylko energetyka słoneczna i wiatrowa lądowa będą musiały oferować niższe ceny niż w poprzednim roku. W tegorocznych aukcjach OZE cena referencyjna dla instalacji PV o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW wyniesie 360 zł/MWh (w zeszłym roku 385 zł), a dla instalacji o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW 340 zł/MWh (rok wcześniej – 365 zł). Dla farm wiatrowych lądowych o mocy powyżej 1 MW cena referencyjna będzie wynosić 250 zł/MWh (o 35 zł mniej rok do roku). W pozostałych przypadkach ceny wzrosły lub się nie zmieniły.

Rozporządzenie wejdzie w życie 19 maja. Co oznacza, że możemy się wkrótce spodziewać również ogłoszeni terminu samych aukcji OZE.

Warto przypomnieć, że ubiegłoroczne, grudniowe aukcje okazały się dla energetyki słonecznej prawdziwym przełomem. W gronie zwycięzców znalazły się po raz pierwszy duże farmy fotowoltaiczne – wygrane projekty słoneczne to łączna moc 40 MW. Minimalna cena, po jakiej energia została sprzedana, to 162,83 zł/MWh, a cena maksymalna to 233,29 zł/MWh.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Powtarzające się susze przełożą się na ograniczenie produkcji energii w elektrowniach konwencjonalnych. Tylko posiadanie odpowiednich mocy fotowoltaicznych zapobiegnie w przyszłości ryzyku blackoutu w czasie letnich szczytów obciążenia. Dlatego Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki apeluje do rządu o przedstawienie i realizację planów rozwoju źródeł słonecznych na lata w przód.

Obniżenie mocy i wystąpienie awarii bloków węglowych w okresie suszy i fali upałów w sierpniu 2015 r. spowodowało powrót stopni zasilania, czyli ograniczeń w odbiorze energii. Jednym z wniosków, jakie operator Krajowego Systemu Elektroenergetycznego wyciągnął z tamtej sytuacji, było wskazanie na źródła fotowoltaiczne, jako najlepszy i najbardziej efektywny kosztowo środek zapobiegawczy . 

Od wielu lat mamy w Polsce do czynienia z coraz wyższymi letnimi szczytami obciążenia systemu energetycznego. To efekt połączenia dwóch czynników – pojawiających się coraz częściej ze zmianami klimatu fal upałów oraz coraz większego zużycia energii do celów chłodniczych – przez klimatyzację.

Z kolei przy wysokich temperaturach spada sprawność systemów chłodniczych w elektrowniach konwencjonalnych . Jeżeli w dodatku to systemy otwarte, w których do chłodzenia używa się wody z rzek, sytuacja staje się tym gorsza, że coraz częściej wody tej brakuje z powodu suszy. W starzejących się elektrowniach, pomimo wysiłków utrzymujących je w ruch techników i inżynierów rośnie też prawdopodobieństwo wystąpienia awarii.

Tak właśnie było w 2015 r., kiedy to leżące nad Wisłą elektrownie w Połańcu czy Kozienicach nie mogły używać pełnej mocy. W Polsce nie zabrakło węgla, ale wody i wystąpiły awarie w działających elektrowniach. Tak też prawdopodobnie będzie coraz częściej w przyszłości. Konwencjonalne elektrownie będą musiały ograniczać produkcję w momentach, gdy energia będzie najbardziej potrzebna. Alternatywą przy utrzymaniu tego modelu są zrzuty gorącej wody do rzek i katastrofy ekologiczne niespotykanych rozmiarów.

Musimy więc szukać źródeł energii, które w ogóle nie potrzebują coraz cenniejszej wody. Sprawdzonym rozwiązaniem jest fotowoltaika, produkuje najwięcej energii w momentach najwyższego nasłonecznienia, kiedy klimatyzacja i chłodzenie pożerają najwięcej prądu. Jej waga rośnie jeszcze dlatego, że w polskich warunkach gdy jest gorąco, zazwyczaj nie wieje wiatr, więc elektrownie wiatrowe, szczególnie w ciągu dnia nie pomagają. To argument za energią ze słońca z obszaru bezpieczeństwa. Ale jest też argument ekonomiczny. W szczytach obciążenia energia jest najdroższa, tymczasem fotowoltaika produkuje coraz taniej. Duża moc systemów słonecznych przyczyni się zatem do obniżenia hurtowych cen energii w letnich szczytach, co przełoży się na oczywiste korzyści dla konsumentów

Dane z ostatnich lat są jednoznaczne. W miesiącach letnich między 2010 a 2019 rokiem średnie zapotrzebowanie  na moc w szczytach wzrosło o ok. 3,5 GW. Od 2015  o rząd 1,5 GW. W czasie fali upałów w czerwcu roku 2019 szczyt był wyższy o 1 GW więcej niż w 2017 r. i o 2 GW niż w 2015 r. Wszystkie prognozy mówią, ze szczyty letnie będą jeszcze wyższe.

Dlatego Polski Stowarzyszenie Fotowoltaiki apeluje do rządu o wyznaczenie, a potem realizację adekwatnych do sytuacji, a więc ambitnych planów rozwoju energetyki słonecznej. Pierwszym krokiem powinno być jak najszybsze określenie terminów aukcji w OZE w 2020 i 2021 r. Cały czas brakuje też deklaracji na temat aukcji i planowanych do zakontraktowania w nich wolumenów na kolejne lata, a jest to niezbędne, by nie zmarnować zbudowanego w ostatnim czasie potencjału krajowego sektora fotowoltaicznego.

Tymczasem Stowarzyszenie, zamiast przyspieszenia, obserwuje w sektorze fotowoltaiki spowolnienie, związane m.in. z wydłużeniem procedur wydawania warunków przyłączenia przez krajowe spółki operatorskie. Tym bardziej nie ma naszym zdaniem uzasadnienia dla prognozowania wzrostu potencjału PV dopiero po 2022 r., gdy chociażby ze względu na bezpieczeństwo KSE już teraz potrzebne są pilnie nowe moce w systemie.

Wzywamy więc rząd do jak najszybszego zdefiniowania udziału fotowoltaiki w strukturze krajowej produkcji energii elektrycznej, np. poprzez przyjęcie odpowiedniej polityki energetycznej. Za tym powinny iść jednak praktyczne kroki, w postaci szybkiego określenia niezbędnych wolumenów energii i wskazania, kiedy odbywać się będą aukcje dla tych wolumenów w perspektywie lat 2025-2026.

Susza i ocieplenie klimatu są dziś jednym z najważniejszych problemów, z którymi mierzy się Polska. Rządowy impuls dla fotowoltaiki będzie jednym z praktycznych działań, ograniczających skutki nieuniknionych, nadchodzących zmian klimatu dla przemysłu, rolnictwa i zwykłych mieszkańców.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski po pandemii koronawirusa. Jednak brak harmonogramu aukcji OZE stanowi poważną barierę w rozwoju tego sektora i może zaprzepaścić jego ogromny potencjał. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki apeluje do rządu o podanie terminów aukcji OZE.

Energetyka słoneczna to obecnie najszybciej rozwijająca się „zielona” technologia na świecie. Tylko w zeszłym roku moc elektrowni zasilanych słońcem wzrosła o 98 GW, do 586 GW. Polska, z niespełna 1,6 GW w elektrowniach słonecznych, wciąż jest daleko w tyle za dużymi państwami UE gdzie moce fotowoltaiczne liczy się w dziesiątkach gigawatów. Jednak przyrost nowych mocy nabiera tempa.

Potrzeba przewidywalności i stabilizacji

Na to, jak duże i stabilne będzietotempo, wpływ będzie mieć harmonogram aukcji odnawialnych źródeł energii (OZE). Niestety do tej pory nie przedstawiono terminu aukcji na 2020 rok, brakuje też deklaracji na temat aukcji i planowanych do zakontraktowania w nich wolumenów na kolejne lata. Harmonogram aukcji OZE gwarantuje przewidywalność i bezpieczeństwo w obszarze nowych inwestycji. Bez zagwarantowania stabilności i ciągłości trwania systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii przedsiębiorcy nie mają możliwości planowania nowych projektów. Może to spowodować istotne zahamowanie rozwoju energetyki słonecznej i stracenie szansy na wykorzystanie jej ogromnego potencjału.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki (PSF) uważa, że aukcje OZE powinny być najwyższym priorytetem rządu w kontekście rozwoju sektora OZE. W liście skierowanym do Ministra Klimatu Michała Kurtyki i Pełnomocnika Rządu ds. OZE Ireneusza Zyski, Stowarzyszenie, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, apeluje oogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w tym roku, pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021 oraz wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa terminów kolejnych aukcji OZE i zakontraktowanych wolumenów w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości, w razie potrzeby, odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego.

– Brak zaplanowanych aukcji OZE to największa bariera rozwojowa, bo bez gwarancji rządu, która jest dziś  niezbędnym warunkiem finansowania, duże inwestycje w fotowoltaice wyhamują – mówi Ewa Magiera, prezes PSF. – Dziś sektor nadal żyje w niepewności, czy aukcje w 2021 roku w ogóle się odbędą, a co za tym idzie, nie mają pewności, czy inwestycje rozpoczęte w ubiegłych latach mają szanse na realizacje oraz czy rozpoczynać kolejne, co z kolei pozwoliłoby utrzymać cykl inwestycyjny sektora na dotychczasowym poziomie.

Energetyka słoneczna wesprze gospodarkę po pandemii

Tymczasem utrzymanie cyklu inwestycyjnego skutkowałoby zasilić system tanimi dodatkowymi mocami ze słońca, które inwestorzy mogą zrealizować już za dwa, trzy lata. Jest to szczególny atut energetyki słonecznej, będącej w stanie szybko zasilić przemysł, który po pandemii koronawirusa będzie potrzebował tanich dostaw energii. Energetyka słoneczna to także ogromny impuls dla gospodarki i szansa dla polskich firm na zajęcie silnej pozycji w europejskim łańcuchu dostaw. Beneficjentami jej dynamicznego rozwoju będziemy wszyscy – od inwestorów i firm będących częścią łańcucha dostaw począwszy, przez samorządy i lokalne społeczności, po konsumentów, którzy zapłacą mniej za energię elektryczną. Tylko długoterminowa strategia rozwoju, oparta na stabilnej perspektywie systemu aukcyjnego, pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału energetyki słonecznej w Polsce i ochronę sektora przed skutkami nadchodzącego kryzysu gospodarczego. Tania, zielona energia to gwarancja sukcesu polskich przedsiębiorstw za granicą oraz bezpieczeństwo i stabilność systemu energetycznego w kraju – podkreśla Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki.

Fotowoltaika, właśnie dzięki krótkiemu procesowi inwestycyjnemu, odgrywa obecnie kluczową rolę dla spełnienia przez Polskę unijnego celu OZE w elektroenergetyce. Jasno zaplanowany postęp w rozwoju tego sektora pozwoli naszemu krajowi na utrzymanie się na ścieżce dekarbonizacyjnej, w okresie, gdy inne technologie OZE, jak na przykład morska energetyka wiatrowa,  nie osiągną jeszcze swojego potencjału.

Potrzebujemy energii ze słońca

Potrzebę przyrostu megawatów ze słońca będziemy silniej odczuwać już za kilka miesięcy, kiedy słońce zaświeci mocniej. Poprzednie lata, szczególnie rok 2015, kiedy to – po raz pierwszy od lat 80. – wprowadzono 20. stopień zasilania i nakazano ograniczenia w poborze mocy dla firm, unaoczniły potrzebę rozwoju energetyki słonecznej, która mogłaby zrównoważyć braki mocy spowodowane niewydolnością energetyki systemowej podczas upałów i niedoborów wody. Już teraz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że najbliższe tygodnie będą ciepłe i suche.

W opinii Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki, biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania rynkowe i zakładając przynajmniej utrzymanie rocznego tempa przyrostu mocy, można ocenić realny potencjał energetyki słonecznej w Polsce na 10 GW do 2030 r. i 19 GW do 2040 r. Powinniśmy jednak zwiększyć prędkość dwukrotnie, żeby do 2030 r. Polska mogła pochwalić się 20 GW w systemie – mówi Ewa Magiera. – Ale bez aukcji OZE nowe inwestycje nie powstaną.

Odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogą wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale, dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych.

Treść apelu Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki w sprawie przyszłości systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii w Polsce

W związku z poważnymi konsekwencjami dla polskiej gospodarki, w tym sektora energetycznego, jakie niesie ze sobą epidemia koronawirusa, a także powołaniem przez Ministra Klimatu Zespołu ds. Rozwoju Przemysłu OZE, Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki, reprezentujące inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej, zwraca się z apelem o niezwłoczne podjęcie działań na rzecz zagwarantowania stabilności i ciągłości trwania systemu aukcyjnego dla odnawialnych źródeł energii.

Kroki takie są absolutnie niezbędne, aby odnawialne źródła energii, w tym fotowoltaika, mogły wnieść swój istotny wkład w jak najszybszą odbudowę potencjału gospodarczego Polski, strategiczne ukierunkowanie jej dalszego rozwoju i zapewnienie przewagi konkurencyjnej. To właśnie inwestycje w energetykę solarną, oparte na prywatnym kapitale dadzą najszybszy i najsilniejszy efekt gospodarczy, podczas gdy środki państwowe czy budżetowe będzie można wykorzystać w innych obszarach inwestycyjnych.

W związku z tym postulujemy o pilne podjęcie następujących działań:

  1. Publiczne ogłoszenie przynajmniej przybliżonych terminów aukcji OZE, które mają się odbyć w 2020 i 2021 roku
  2. Pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych nad rozporządzeniem Rady Ministrów określającym maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w roku 2021 (art. 72 ust. 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii) – krótkoterminowo, oraz
  3. Wpisanie do dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej państwa (PEP 2040, KPEiK) stosownych założeń co do wielkości i terminów  kolejnych aukcji OZE w perspektywie minimum 4–5 lat, a także możliwości, w razie potrzeby, odpowiedniego przedłużenia obowiązywania systemu aukcyjnego poza rok 2025.

Dalszy dynamiczny rozwój energetyki słonecznej pozwoli na utrzymanie konkurencyjności gospodarki naszego kraju w dobie odnotowywanego już spowolnienia ekonomicznego. Tylko fotowoltaika daje gwarancję szybkiego (23 lata) dostarczenia nowych, tanich i bezemisyjnych mocy dla polskiego przemysłu i konsumentów. Kolejne inwestycje naszej branży to utrzymanie już istniejących i powstawanie nowych, innowacyjnych miejsc pracy, również dla lokalnych dostawców oraz podwykonawców. Chcemy również zwrócić uwagę na możliwość rozwoju lokalnego łańcucha dostaw komponentów, gdyż  ostatnie wydarzenia, związane z pandemią bardzo zwiększyły znaczenie tego czynnika w prowadzonej przez inwestorów analizie ryzyka  inwestycyjnego.

Należy także przypomnieć, że fotowoltaika, dzięki krótkiemu procesowi inwestycyjnemu, odgrywa obecnie kluczową rolę dla spełnienia przez Polskę unijnego celu OZE w elektroenergetyce. Więcej energii ze słońca w strukturze wytwarzania będzie miało także przełożenie na poprawę bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, zwłaszcza podczas letniego szczytu zapotrzebowania na energię i chłód, skorelowanego z obniżeniem sprawności źródeł konwencjonalnych i występującą suszą, która dodatkowo ogranicza dostępność mocy z energetyki konwencjonalnej. Dalszy rozwój energetyki słonecznej daje wreszcie ogromne możliwości ponownego wykorzystania terenów poprzemysłowych i słabej jakości gruntów, z pożytkiem dla lokalnych społeczności. Jednocześnie, taki jasno zaplanowany postęp w rozwoju fotowoltaiki pozwoli naszemu krajowi na utrzymanie się na ścieżce dekarbonizacyjnej, w okresie, gdy inne technologie OZE, jak na przykład morska energetyka wiatrowa,  nie osiągną jeszcze swojego potencjału.

Jako organizacja branżowa, skupiająca inwestorów, wytwórców oraz dostawców technologii z sektora energetyki słonecznej wyrażamy pogląd, że skala korzyści dla polskiej gospodarki mogłaby być znacznie większa przy uwzględnieniu pełnego potencjału fotowoltaiki oraz umocnieniu przez państwo odpowiednich dla rozwoju tej technologii ram prawno-ekonomicznych. Obecnie oraz w perspektywie 45 kolejnych lat to właśnie system wsparcia w postaci systemu aukcyjnego dla kontraktów różnicowych (CfD) stanowi i będzie stanowił w Polsce główny czynnik stymulujący powstawanie nowych projektów fotowoltaicznych. Tylko stabilne, przewidywalne w długim okresie oraz niezależne od zmian politycznych uwarunkowania prawne są w stanie uruchomić zasoby kapitałowe inwestorów i zminimalizować koszt tego kapitału i pozostałe koszty inwestycyjne, co przełoży się na konkurencyjność cen energii elektrycznej dostarczanej przez OZE, w tym – fotowoltaikę.

Wydawane corocznie przez Radę Ministrów rozporządzenie aukcyjne stanowi bardzo istotną informację rynkową co do dalszego kierunku rozwoju rynku OZE, stąd postulujemy wydłużenie horyzontu czasowego tego rozporządzenia do minimum 24 miesięcy. Jest to niezwykle istotne z punktu widzenia wytwórców planujących udział w aukcjach, gdyż pokazuje racjonalny poziom nakładów inwestycyjnych na rozwój nowych projektów, dzięki temu sektor elektroenergetyczny unika zjawiska „falowego” pojawiania się i zastoju w przyroście nowych mocy. Bez długoterminowych, formalnych deklaracji co do przewidywanych parametrów aukcji nie da się z kolei pozyskiwać nowych inwestorów dla sektora, czy to krajowych, czy zagranicznych – a zwiększenie konkurencji między inwestorami dodatkowo wpłynie korzystnie na poziom cen energii oferowanych w tych aukcjach.

Obecnie, mimo wydanego rozporządzenia aukcyjnego na ten rok, sektor wciąż nie ma informacji co do przewidywanych dat aukcji. Brakuje także jasnych deklaracji władz co do przeprowadzenia zarówno samych aukcji, jak i ich parametrów w kolejnych latach. Bez podania tych kluczowych informacji branża fotowoltaiczna w Polsce przestanie się rozwijać i stracimy szansę na wykorzystanie jej ogromnego potencjału. Już obecnie odnotowujemy wśród naszych członków ograniczenie działalności, spowodowane brakiem konkretnych informacji co do rządowych planów w zakresie aukcji OZE na lata 2021-2025  

Jednocześnie, jako PSF, uważamy, że biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania rynkowe i zakładając przynajmniej utrzymanie rocznego tempa przyrostu mocy, można ocenić realny potencjał energetyki słonecznej w Polsce na 10 GW do 2030 r. i 19 GW do 2040 r. Postulujemy zatem wpisanie do rządowych dokumentów strategicznych wolumenów energii z instalacji PV, którą rząd planuje zakontraktować w ramach aukcji lub pozyskać na innych zasadach w kolejnych latach, od 2021 do 2030 i od 2031 do 2040 r., w sposób odzwierciedlający ww. możliwości rozwojowe naszego sektora.

Do podobnych działań, we wszystkich krajach Europy, zachęca ministrów odpowiedzialnych za energię państw członkowskich UE SolarPower Europe. Sygnatariusze listu wystosowanego przez SolarPower, wśród których znalazło się również PSF, zwracają uwagę, że aby wykorzystać potencjał rozwojowy PV, niezwykle ważne jest przyjęcie ambitnych krajowych dokumentów strategicznych w zakresie polityki energetycznej. Powinny one w szczególności uwzględniać jasne i ambitne cele w zakresie energii słonecznej. Cele uwzględniające specyfikę tej technologii oparte na rzetelnej ocenie potencjalnych i najnowszych kosztów technologii mają kluczowe znaczenie dla zapewnienia przewidywalności inwestorom fotowoltaicznym. W liście tym SolarPower podkreśla również konieczność zapewnienia przez władze publiczne jasności w odniesieniu do przyszłych regulacji związanych z terminami i wolumenami dla nadchodzących aukcji na energię słoneczną, a także wdrażanie przepisów prawodawstwa w zakresie projektowania rynku, pomaga obniżyć koszty kapitału, wspierając bardziej przystępną ekonomicznie transformację energetyczną. Takie ramy powinny również usprawnić i uprościć procedury administracyjne, które stanowią główną przeszkodę w rozwoju projektów związanych z energią słoneczną w Europie.

Tylko długoterminowa strategia rozwoju, oparta na stabilnej perspektywie systemu aukcyjnego, pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału energetyki słonecznej w Polsce i wykorzystanie potencjału branży w zwalczaniu skutków obecnego już  kryzysu gospodarczego. Tania, zielona energia to gwarancja sukcesu polskich przedsiębiorstw za granicą oraz bezpieczeństwo i stabilność systemu energetycznego w kraju.

Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki